Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
beststory * ~♫ Blog przeniesiony ♫ ~ - blog4u.pl

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

Powiadomienie ^^

Dzień Dobry ^^
Z tej strony Hira. Mam ważną wiadomość dla osób, które czytają ,,Demon''. Iż sprawa polega na tym, że rozdział 6, który zakańczał część 1 zostaje odwołany z powodów technicznych. Część 1 opowiadania ,,Demon'' ciągnie się dalej, a rozdział 6 zostanie napisany na nowo. Przepraszamy za usterki ^^
Rozdział 6 postaram się napisać jak najszybciej. ^^ Mam nadzieję...

Dziękuje. To wszystko <3333 


HiRa 21:03:58 30/05/2012 [komentarzy 1] Komentuj

Rozdział 7 - Black & White

Miauuuuuuu...>_<

   Siedział na jego kanapie, opierając się łokciami o kolana. Był  nie do życia, bo:
-Nie pociągam jej...To NIE MOŻLIWE!!-uderzył pięścią w stół.-Podobam się wszystkim kobietom, a jej NIE ?!!-nie potrafił uwierzyć.
-Spokojnie-rzucił Key,  podając mu butelkę piwa.-Może ona...nie jest dziewczyną tylko facetem.
-Popierdoliło cię już do reszty. Ona jest normalną babą....Łaziłem przed nią nawet w samych bokserkach, a ona nic, rozumiesz. NIC !!!...Z resztą... idę do domu.-wstał i wyszedł.
-Mmm...miłe pożegnanie.-prychnął, wchodząc do swojej. 

     Jonghyun wszedł do mieszkania Hiry. Świeciło się tylko w sypialni. Wszedł tam. Było pusto. Pomyślał, że może jest w łazience, więc podszedł do jej drzwi. Jednak gdy chciał je otworzył, otworzyły się bez jego pomocy.
-AA!!-usłyszał ryk Hiry, i poczuł silne uderzanie w plecy. Otworzył oczy i zobaczył przed sobą wielkie gały dziewczyny.
-Co ty robisz ?? -zapytał -Złaś ze mnie !!!
Ona tylko pokiwała przecząco głową.
-Dlaczego? -zdziwił się, a po chwili załapał widząc jak Hira sięga po ręcznik, który leżał jakimś cudem obok nich.-Oł...już rozumiem. Sorka, ale czy ty wstydzisz się mnie?
-Jonghyun zamknij się!!-wstała, gdy już zakryła się od dekoltu do ud ręcznikiem. Wstał zaraz za nią. 
Hira podeszła do szafy, by wyjąc jakąś nową piżamę, a Jonghyun stanął zaraz za nią.
-Ładnie pachną ci włosy-szepną jej do ucha, obejmując w pasie.
-Mógłbyś się z tlenić ?To moja przestrzeń osobista.-stwierdziła czekając aż się odsunie, ale on tylko odwrócił ją sobie w pełni do siebie.
-Chciałbym skorzystać z tej twojej przestrzeni osobistej.-odsunął jej włosy i przybliżył do jej szyi.
-Jonghyun! To nie jest...-nie dokończyła. Przymknęła oczy i odchyliła delikatnie głowę do tyłu czując jak Kim całuje jej szyję.-Jesteś idiotą.-wsunęła dłonie w jego włosy.
-No dobrze.-spojrzał jej w twarz, stykając się z nią nosem.-Więc jestem idiotą, ale to.-rozwiązał jej ręcznik, aż spadł a podłogę-..Już nie będzie ci potrzebne.-uśmiechną się do niej i szybko zatopił się w jej ustach. Podniósł ją i położył na łóżku od razu do niej przylegając.

~~~~Dzień później. Rano 7:30
Słyszała cichutką melodyjkę, a po chwili stała się strasznie głośna. Obudziła się i sięgnęła po telefon.

-Halo ?-odebrała, nawet nie patrząc kto dzwoni.
~Hira. Wybacz, że cię budzę, ale mogłabym na chwilę do ciebie wpaść? Muszę z tobą porozmawiać. Natychmiast.
-Jasne. Przychodź kiedy chcesz.-mówiła zaspanym głosem.
~Super. To do zobaczenia-rozłączyła się. 
Odwróciła się i ponownie położyła na klatce Jonghyun'a przytulając się do niego.
-Kto dzwonił ? -zapytał, wsuwając dłoń na plecy dziewczyny.
-Minam. Ma jakąś ważną sprawę do mnie i zaraz przyjdzie.
-Czy to oznacza, że będziemy musieli wstać ?-zapytał zrozpaczony. 
-Ja mam nadzieje, że ty wiesz, że jak wstaniemy to masz o tym całym zajściu zapomnieć. Tego nie było, a ja dalej będę cię nienawidzić.-stwierdziła spokojnie, a jemu zaparło dech w piersi.-I to właśnie następuje teraz.-wstała i zaczęła się ubierać. 
Jonghyun nie wiedział co ma powiedzieć. Tego się z jej strony nigdy, by nie spodziewał. Po tej pięknej nocy ma po prostu o tym zapomnieć ?
-Dlaczego ?-zapytał cicho.
Hira, ubrana już w bieliznę i luźną koszulkę, odwróciła się do niego.
-A co ty myślałeś ? Że ja z tobą będę ?? Chyba śnisz! To była tylko jedna noc. Nic więcej.-wyszła z pokoju.
Nie wiedział co powiedzieć. Zatkało go po raz pierwszy w życiu. Pewny siebie Jonghyun został pokonany przez dziewczynę.
W sumie tak myślał, że mu to zwisa, ale jak tak głębiej o tym pomyślał to coś go męczyło.

     Siedziała na kanapie pijąc herbatę, gdy do drzwi w końcu zadzwoniła Minam:
-Nareszcie.-wstała i otworzyła.-Dzień Dobry.-uśmiechnęła się. |
-No nie wiem czy taki dobry-od razu weszła do środka i rzuciła się na kanapę.
-Coś się stało ?-zamknęła drzwi i podeszła do niej. 
-Tak!! I do dużo!! Siadaj-poklepała miejsce obok siebie, a ta usiadła.-Więc, żeby zacząć szybko i bez problemów. Yyy...pamiętasz jak opowiadałaś mi o tym Key?...No trudno żebyś nie pamiętała. No to jakby ci to powiedzieć....ON...o mało, a by nie...no wiesz. Sprawy łóżkowe ??
-SPAŁAŚ Z NIM ?? KIEDY ??!!
-Uspokój się. Nie spałam z nim. Mogło do tego dojść, ale jakoś nie doszło, ale przystojny jest i...
-Minam!! To poważna sprawa!!..A tak w ogóle to skąd wiesz, że to był on ?
-Powiedział mi jak ma na imię.
-No tak. Mogłam się spodziewać....Boże, jaki to idiota! Tu do mnie a tu do ciebie.!
-No, ale na wydawał się całkiem...-zerknęła za Hirę i zacięło ją. 
-Minam ? Minam. Halo ?-machała jej ręką przed twarzą, ale gdy za uwarzyła, że patrzy za nią też się odwróciła. W otwartych drzwiach stał Jonghyun tylko w spodniach dresowych, robiąc coś na komórce. 
-Ale klata..-szepnęła Minam. Wyglądała jakby zaraz miała zacząć się ślinić.
-Jong!!-krzyknęła Hira, a ten podniósł wzrok i spojrzał na nią.-Mógłbyś coś na siebie włożyć ?? To nie jest plaża !!
-W nocy mi tego jakoś nie powiedziałaś?-odpyskną, a Hirze zrobiło się gorąco.
-W nocy ?-zaśmiała się Minam.
-Jonghyun! Wracaj do pokoju!!!
-Kiedy ja jestem głodny!!
-To idź do tej kuchni i z tleń mi się stąd!!-posłuchał i znikną.
-Widzę, że ty też coś...jak było ?
-Ja przynajmniej zrobiłam to z kimś, kto nie prosi o to wszystkich dziewczyn jakie spotka!!!-wkurzyła się, a Jonghyun to usłyszał. 
-Czyli mam dzisiaj liczyć na powtórkę??-jego głowa wyłoniła się zza ściany.
-Znikaj!!-wskazała na niego, a on znów posłuchał.
-Nie musisz już nic mówić. Wszystko wiem.
-To był wypadek, no. Jakoś tak wyszło.
-Mów swoje ja wiem swoje.-poklepała ją po ramieniu.
-Dobra-przetarła twarz dłonią.-Nie mówmy już o tym. Proszę.
-Dobra, ale powinnaś mi tak czy siak o tym powiedzieć. Jesteśmy przyjaciółkami, czyż nie?
-No dobra. Niech ci będzie.-westchnęła.
-A Jonghyun to na prawdę super ciacho, więc czemu tak się go wypierasz?-zdziwiła się.
-Bo jest idiotą i ja też jestem idiotką, że zrobiłam to z nim. Tak marzyłam o prawdziwej miłości, a mam co?
-Nie martw się-objęła ją ramieniem-Kiedyś znajdziesz tego jedynego. Obiecuje.
-Taa...w marzeniach.-spuściła głowę.
Jonghyun całej rozmowy słuchał stojąc za ścianą. Nie rozumiał już Hiry. Miał mętlik w głowie..
-Spójrz na mnie.-wskazała na siebie.-Ja też jestem samotna. Żadnej stałej miłości...-Hira na to jednak nie reagowała. Martwiła się bardziej sobą. ,,Nikt nigdy nie powie mi, że mnie kocha (-_-)" -Żałuje, że on cię zostawił. Jak mógł wyjechać do Stanów Zjednoczonych bez ciebie.
-Minam. To nie jego wina. Wyjechał z rodzicami.-spuściła głowę. Że też Minam musiała jej też o tym przypomnieć.
-Tęsknisz za nim ?-zapytała spokojnie starsza przyjaciółka, obejmując ją ramieniem. Hira nic nie odpowiedziała tylko wstała i weszła do pokoju, rzucając się na łóżko.
-Hira! Czekaj!-pobiegła za nią. Otworzyła pokój i usiadła na łóżku-Hira przepraszam.
Dziewczyna nie zareagowała. Leżała na brzuchu, głową w poduszkach.
-Co wy robicie ?-Jonghyun wszedł do sypialni. Nadal nie miał koszulki.
-Powiedziałam jej coś, co ją ...no...zabolało.
-Yh!! Jak ty mogłaś!-podczołgał się do Hiry.-Hira...-zaczął ją lekko szturchać-Hira...powiesz mi co się stało?
-Nigdy nic ci nie powiem!!!!!!!ODEJDŹ!!!
-Boże. Jak ona cie uwielbia-stwierdziła Minam-Zostaw ją lepiej, bo jeszcze pogorszysz sprawę. 
-Spokojnie dam sobie radę.-położył się obok niej. Odgarną jej włosy i teraz widział jej policzek i ucho.-Hira...-szepną do niego.-Nie smuć się.-pocałował ją w policzek, a Minam to zauważyła i uderzyła go w ramie.
-Co robisz ??!!-podniósł się.
-Jeśli masz w ten sposób ją przepraszać to wypierdalaj!!!-krzyknęła.
-Możecie obydwoje się uciszyć??-zapytała
-To ona się drze!-wskazał na Minam
-A ty złaś z łóżka!-zepchnęła go nogami na podłogę, a ten przy upadku jękną z bólu.
-Wiesz co Hira-zaczęła Minam- Ja może wpadnę później.-wstała-Widzę, że nie czujesz się najlepiej.
-Dzięki-położyła się z powrotem.
W czasie gdy starsza szybko wyszła z mieszkania, Jonghyun w końcu pozbierał się z podłogi. Spojrzał na łóżko, na którym siedziała Hira, robiąc coś na komórce.
-To było wredne!-podszedł do drzwi i wyszedł.

     Minam szła chodnikiem szukając w torbie komórki. Zastanawiała się czy zostawiła ją u Hiry czy po prostu gdzieś zgubiła.
Weszła do budynku w którym pracowała i podeszła do recepcji.
-Dzień dobry-odezwała się nowa pracownica. Niska, blond włosy.
-E..cześć. Mam pytanie dziś rano jak tu byłam nie zostawiłam gdzieś tu komórki?
-Nic nie widziałam
-Dobra dzięki.-chciała odejść, ale pracownica jeszcze na chwilę ją zatrzymała.
-Miałam ci przekazać, że od...chyba godziny w twoim gabinecie siedzi klient.
-Nie mógł iść do kogoś innego ?-zdziwiła się.
-Chcieliśmy go przenieść do TaeYon, ale on się upierał, że na ciebie poczeka.
-Dobra. Zaraz do niego zajrzę. Cześć-pomachała i zniknęła za rogiem. 
Podeszła do drzwi swojej męczarni i weszła do środka.
-No nareszcie.!-usłyszała dziwnie znajomy głos. Poczuła dotyk na biodrach.-Czekałem-szept do ucha.
Odwróciła się szybko, wpadając na drzwi.
-TY??!!! 


HiRa 16:31:17 21/05/2012 [komentarzy 5] Komentuj