Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
beststory * ~♫ Blog przeniesiony ♫ ~ - blog4u.pl

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

Przeniesienie :3

Cześć, Siemka, Hejoł :D

      Tym razem nie mam dla was niestety żadnego opowiadania, a informację, że blog ten zostaje przeniesiony na nowy adres :  beststory-hira.blogspot.com.
Mam nadzieje, że nie jesteście źli albo coś. Po prostu uważam, że tamta strona jest wygodniejsza i ładniejsza :D

     Oczywiście tego bloga nie usuwam. Nie mam serca żeby pozbyć się tego wszystkiego co w niego włożyłam. 

Czekam tam na was :* Do zobaczenia :*

~Hira

 

 


HiRa 19:42:24 31/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Rozdział 11 - Black&White

Witam :3

     Tym razem coś całkiem innego, czego nawet ja się nie spodziewałam. Ten rozdział z WIELKĄ dedykacją dla kochanej Moniczki, która zmusiła mnie do napisania tego zabierając mi wszystkich z SHINee oprócz Onew....nie wiem czemu Onew mi zostawiła, ale to zostaje tajemnicą :D

WAŻNE!!!!
Imię "Minam", czyli osoba pojawiająca się w opowiadaniu jako przyjaciółka Hiry zmienia imię na "Taeyon" :D

Z mojej strony to tyle i miłej lektury :)

~Hira



 

 

"Black&White"


~Rozdział 11 

 

 

       Siedzieli przy barze w nocnym klubie popijając piwo. Po tym, co wydarzyło się u Hiry Jonghyun jakoś nie miał ochoty na rozmowę, a Key bez przerwy nawijało tym, co pierwsze przyszło mu do głowy. Kibum jest jego przyjacielem i ceni to, ale teraz miał go już serdecznie dość.  
Nagle zwierzenia młodszego Kim zeszły na dziewczynę, którą poznał przypadkiem na ulicy i nie oddała mu się tak, jak planował.

- Myślisz, że to dlatego, że jej się nie spodobałem czy ma chłopaka? Albo...
- Możesz się w końcu zamknąć? - warknął wkurzony. Nie dość, że Key cały czas pieprzył jakieś głupoty to jeszcze w klubie był straszny chaos.
- Dlaczego? - zdziwił się Key. - Nie ciekawi Cię to?
- Ani trochę - rzucił szybko, wlewając do ust kolejne promile. 
- No tak - szepnął cicho, patrząc przed siebie. - Przecież wielki pan Kim Jonghyun ma teraz w głowie wizerunek Hiry i Minho - oblizał usta z piany z piwa. - Boisz się, że zabawia się z nim, a nie z tobą i to nie twoje imię krzyczy dochodząc - uśmiechnął się łobuzersko do przyjaciela, a Jonghyun zlekceważył to. - Czyli mam rację - zaśmiał się.
- Nic nie wiesz.
- Wszystko dobrze wiem i widzę - przybliżył się gwałtownie do niego.
- Daruj sobie - rzekł zmęczony.
- Ciekawe kto tu jest tym razem żałosny. Przecież  to widać, że lecisz na nią. Nie jest taka jak inne dziewczyny. Jest...dokładnie...taka...jak...ty! - pomiędzy wypowiadanymi słowami cisnął palcem wskazującym w tors bruneta.
- Chyba zaraz mnie rozjebie - odwrócił się na krześle do przyjaciela, opierając łokciem o blat. - Nie wiem co ci tak odwaliło. Masz jakiś trudny okres czy co? Ciotę dostałeś?...Ile razy mam Ci powtarzać, że Hira nic, a nic dla mnie nie znaczy? Trzymam się tylko przy niej by ruchać, jeść i spać - wyliczał na palcach. - Kapiszi?
- No dobra, uznajmy, że Hira Cię w ogóle nie kręci, ale pomyśl....jeżeli Hira zejdzie się z Minho to zapewne zamieszkają razem...bez Ciebie.

Jonghyun zmarszczył czoło. Pomyślał chwilę i stwierdził, że młodszy ma teraz jednak trochę racji. Nie może pozwolić na ten związek. To mu zniszczy wszystko. 

Zeskoczył z krzesła i bez słowa ruszył w kierunku wyjścia. Key pobiegł od razu za nim.

- Zaczekaj! - krzyknął, podbiegając do Jjong'a, który szybkim krokiem przemierzał już chodnik. - Gdzie tak pędzisz? - dorównał mu kroku, dysząc ze zmęczenia. Bieganie to nie jest jego mocna strona.
- Zabawić się - uśmiechnął się szatańsko co oznaczało, że ma plan.


***


     Minho siedział spokojnie, z założoną nogą na drugą, przy stole w kuchni. Jego cel aktualnych obserwacji i westchnień to nijaka Kim Hira, która robiła coś przy blacie kuchennych szafek, stojąc tyłem do mężczyzny. Miała na sobie białą koszulkę na ramiączkach idealnie leżącą na talii i krótkie spodenki w kolorze wyblakłego różu.
Dziewczyna cały czas coś do niego mówiła, a on jej w ogóle nie słuchał. On tylko patrzył na nią, obserwował każdy ruch. 

Przygryzł wargę, zatrzymując wzrok na jej tyłku, który aż się prosił o pieszczoty. Wstał z krzesła i ruszył powoli w jej kierunku.

- I co o tym myślisz? - zapytała, odwracając się do niego jednak wystraszona odskoczyła do tyłu, wpadając na szafkę. - Boże, Minho. Nie strasz mnie tak! - nagle znalazł się tak blisko. Zbyt blisko. 

Na jego usta wkradł się ten uśmiech...ten uśmiech co zwala dziewczyny z nóg jednak na nią to nie działało. Była uodporniona na takie gierki.
- Tęskniłem za tobą - owiał ciepłym oddechem jej usta, opierając się dłońmi o blat po jej obydwóch stronach. 
- Tak? -uśmiechnęła się, mrużąc oczy. - A bardzo?
- Bardzo.
- Jak bardzo?

Uniósł kącik ust ku górze, uśmiechając się. Niespodziewanie chwycił jej dłoń i pociągnął do pokoju obok. Do sypialni.

Po wejściu do środka zamknął drzwi i przywarł dziewczynę do ściany obok, przylegając do niej ciałem. Wsunął dłoń na jej szyję, a na jej skórze pojawiła się gęsia skórka. Uśmiechnęła się, gdy zaczął zbliżać usta do jej, ale nagle jej ciało oblał zimny pot. W ostatnim momencie zdążyła odwrócić głowę. 
Poczuła coś czego nie potrafiła zidentyfikować. Jakieś dziwne uczucie w niej gdy Minho był coraz bliżej, które mówiło, że nie może tego zrobić. Najlepiej szybko się usunąć. 
Nigdy nie czuła czegoś podobnego.


        Jonghyun wraz z Key po wejściu po schodach zatrzymali się pod drzwiami mieszkania Hiry:
- Myślisz, że w ogóle są w środku? - zapytał Kibum gdy Jong chwycił końce swojej bluzy i zdjął ją zostawiając na sobie jedynie biały podkoszulek na tyle ciasny, by pokazać wszystko to, co się pod nim znajduje.
- Jak wyglądam? -zapytał Kim, ignorując pytanie Key.
- Jak wyglądasz? - zdziwił się, marszcząc czoło. - No jak Jjong, nie?
Starszy uderzył się dłonią w czoło zjeżdżając nią po całej twarzy.
- Oh Kibum Kibum - wszedł do środka, a za nim młodszy.

Słyszał jakieś szuranie za drzwiami sypialni więc stwierdził, że tam znajduje się para gołąbeczków.
- Siedź tu - rozkazał przyjacielowi, rzucając w jego stronę swoją bluzą, która wylądowała na jego głowie. - Muszę coś załatwić - stanął przodem do drzwi, przeczesał dłonią włosy i biorąc głęboki wdech wszedł do środka, zamykając za sobą drzwi.

     Słysząc otwierające się obok nich drzwi, para osobników natychmiast odsunęła się od siebie. Hirze poszło to całkiem na rękę, bo czuła się trochę dziwnie.
Bolało ją sumienie.

Potrząsnęła głową i zobaczyła rozwalającego się na łóżku Jjong'a.
Położył się na plecach, wkładając ręce pod głowę, by pokazać to, co ma najlepsze. 
Zamknął oczy udając, że w pomieszczeniu nikogo nie ma.

- Ya! - usłyszał głos należący do Minho. - Nie pozwalasz sobie? To nie twoje mieszkanie! - zacisnął szczękę.
-O! Minho. - Jonghyun otworzył oczy z uśmiechem patrząc na mężczyznę. - Nadal tu jesteś? Myślałem, że już sobie poszedłeś - ponownie zamknął oczy.
- Ja Ci kurwa dam! - warknął, podchodząc do łóżka, na którym znajdował się Kim.
Złapał go za koszulkę i z siłą postawił go na nogi, wciąż  mocno trzymając.
- Ej! Przestańcie! - podbiegła do nich Hira. - Takie zagrania nic wam nie dadzą, a jeszcze bardziej pogorszą sprawę - próbowała ich rozdzielić, a Jjong zdążył zrobić to sam.
- Powiedz to temu lalusiowi - prychnął, poprawiając bokserkę.

Wtedy Minho już nie wytrzymał. Uniósł zaciśniętą pięść i z całej siły uderzył starszego w twarz, powalając go na ziemię.
Dziewczyna pisnęła przerażona, zakrywając usta dłońmi. 
- Łyso Ci - zaśmiał się z dominacją Choi patrząc, jak Jjong stara się podnieść z podłogi.
- Minho! - Hira stanęła przed nim policzkując go, a jego włosy wraz z odrzuceniem głowy na bok opadły na policzki. - Już do końca Cię pojebało?! Ulżyło Ci?!

Minho odwrócił głowę z powrotem do niej, patrząc na nią błagalnie, ale i wrogo.
- Wyjdź - żuciła oschle, ale on się nie ruszył. - Nie rozumiesz co mówię? Wypierdalaj!

W końcu bez słowa odwrócił się i wyszedł z sypialni trzaskając drzwiami. Po chwili ten sam huk było słychać w salonie co dało im do wiadomości, że całkowicie ulotnił się z mieszkania.

- O nie! - Jonghyun pozbierał się z podłogi i ruszył w kierunku wyjścia. - On się nigdzie nie wybiera!
- Jonghyun! - złapała jego dłoń obiema rękami, próbując go zatrzymać.
- Wpierdole mu! Rozpierdole mu ten ryj! - próbował się wyrwać, ale Hira nie dawała za wygraną. - Puść mnie - odwrócił się do niej.

Patrzyli sobie przez chwilę głęboko w oczy gdy nagle Hira, pod wpływem dziwnych emocji, ujęła jego twarz w dłonie i stając na palcach złożyła na jego ustach czuły pocałunek. Znów coś poczuła. Jej ciało ogarnął gorąc, a w brzuchu pojawiło się stado motyli. Skąd to się wzięło?

Odsunęła się powoli od niego na kilka centymetrów, patrząc na jego przymrużone powieki. Krew, która wypływała z jego rozciętej wargi teraz także znajdowała się na jej ustach. Dyskretnie ją zlizała.
Ich ciepłe oddechy wydostające się z rozchylonych ust łączyły się, stając jednością. Ta chwila jak nigdy nic była magiczna:

- Dlaczego to zrobiłaś? -zapytał stanowczo. Wciąż miał cholerną ochotę przywalić Choi jednak pocałunek ze stron Hiry nieco go uspokoił. 

Hira przygryzła dolną wargę, walcząc z własnymi myślami. Rozum i serce nie chciały ze sobą współgrać. Nie wiedziała czego posłuchać. Pierwszy raz czuła się tak uległa.

- Nie wiem -szepnęła spuszczając głowę, a dłonie z jego policzków zsunęły się po szyi, ramionach, torsie, brzuchu aż w końcu opadły swobodnie wzdłuż jej ciała. Czuła się bezradna.

Chwycił jej podbródek i uniósł jej twarz, by na niego spojrzała. Widział w jej oczach coś dziwnego. Bezbronność? Bezsilność? To nie była ta Hira co zawsze. Coś się zmieniło.
- Hira, wszystko ok? - zapytał, głaszcząc wierzchem dłoni jej policzek. Nie odpowiedziała jednak zauważył jak jej wzrok spada na jego usta. Oczywiście nie trzeba było mu mówić o co chodzi no bo jak mógłby nie wiedzieć.

Pochylił się łącząc ich usta w pocałunek. Najpierw delikatny jak dotyk motylka później namiętny aż w końcu to, co uwielbiają najbardziej. Dzika orgia.

Popchnęła go na łóżko, ale on tylko się zachwiał i usiadł z brzegu. Dziewczyna usiadła na niego okrakiem znów łącząc ich usta przy czym jeszcze zaczęła poruszać zmysłowo biodrami, by go podniecić.

- Wiesz, że za drzwiami jest Kibum? - zapyta w trakcie namiętnego tańca ich języków.
- Pierdol Kibum'a! - odsunęła sie od niego, próbując złapać oddech.
- Ja osobiście jednak wolę pierdolić ciebie - uśmiechnął się łobuzersko, a Hira rzuciła się na niego, kładąc z nim na łóżku.


***


     To, że Jjong kazał mu siedzieć w salonie lub w kuchni samemu to jedno i jeszcze ujdzie, bo kanały na kablówce full pakiet i pełna lodówka, ale dziwne huki, krzyki i trzaski to drugie i nie podobało mu się to! Nie miał pojęcia co się dzieje w sypialni i szanując prywatność Jonghyun nie sprawdzał, ale co do cholery oni tam odpierdalają?!?!
Po jakimś czasie w końcu wszystko się ładnie uspokoiło. Poszli spać? To do nich nie podobne.

     Siedząć spokojnie na kanapie z pilotem w dłoni przeglądając kanały gdy nagle przestał słysząc za sobą pukanie do drzwi. Odwrócił się marszcząc czoło:
- Kto to może być? - zapytał siebie cicho i wstał.
Wiedział, że Hira i Jong nie będą chętni ruszyć dupy, więc musiał zrobić to sam.

Zatrzymał się i spojrzał przez wizjer w drzwiach. Chwilę pomyślał aż otworzył szeroko oczy.
- Ja pierdole kurwa jego mać! - zaczął szczęśliwy skakać po całym salonie. - To ona! To ona!
Zatrzymał się w końcu i z poważną miną wrócił do drzwi: - Ale co ona tu robi?

Chwycił klamkę i otworzył na oścież drzwi, chowając się za nimi, by dziewczyna mogła wejść do środka:
- Hira?...Hira, jesteś tu? - nawoływała swoją przyjaciółkę wchodząc głębiej do salony gdy Kim zamknął szybko drzwi, przekręcając zamek. 
Odwróciła się do niego i otworzyła szeroko oczy:
- Key?! - pisnęła przerażona gdy on powolnym, pewnym krokiem zaczął się do niej zbliżać. - Co ty tu robisz?
- Chyba to ja powinienem cię o to zapytać - uśmiechnął się.
- Nie sądzę. Nie powinno cię to obchodzić!  
- Więc to ty jesteś przyjaciółką Hiry, na którą tyle czekałem, by ją poznać..., a tu jednak okazało się, że poznałem ją bliżej niż myślałem - prychnął.
- Wal się!
- Samemu jest smutno, nie uważasz?
- Gdzie jest Hira? - zapytała oschle nie chcąc ciągnąć tego tematu.
- W swojej sypialni - stwierdził, a Taeyon podeszła do jej drzwi i chwyciła klamkę. - Ale Jonghyun ładnie się nią zajął, więc nie musisz się martwić - zaśmiał się, a dziewczyna po krótkim przeanalizowaniu tego co powiedział, puściła klamkę i odsunęła się od drzwi.
- Więc nic tu po mnie - rzuciła, ruszając w kierunku drzwi wyjściowych. 
Nim zdążyła przekręcić zamek została brzuchem do nich przybita, a ręce zostały unieruchomione przy jej biodrach. 
- Zostaw mnie! - chciała się wyrwać, ale on jeszcze dodatkowo przywarł ciałem do jej pleców.
- Ostatnio chyba czegoś nie dokończyliśmy - koniuszkiem języka przejechał po jej szyi zostawiając mokry ślad. 
Przez jej ciało przeszedł przyjemny dreszcz, a w jej podbrzuszu zamrowiło, ale za żadne skarby świata nie chciała dać tego teraz po sobie poznać.
- Nie dotykaj mnie pojebańcu! Idioto! Ty...! -  nie dał jej nic więcej powiedzieć wpijając się w jej usta. Jeszcze dłuższą chwilę próbowała się wyrwać, ale w końcu odpuściła. Odwróciła się do niego przodem zarzucając mu ręce na szyję i pogłębiając pocałunek. 
- Ah!! Jonghyun!!
Otworzyła szerzej oczy:
- Oni...
- Kanapa jej wolna - uśmiechnął się, ciągnąć ją w kierunku mebla.


***


      Obudził ją cichy dzwonek swojego telefonu, który wibrował na szafce nocnej obok łóżka. Przetarła oczy wierzchem dłoni i wysunęła swoje drobne ciałko z objęć Jonghyun. Przesunęła się po łóżku i zakrywając nagie ciało kawałkiem kołdry wzięła komórkę w dłoń. Godzina wskazywała 2:10 w nocy, a mądra osoba dzwoniąca o tej porze nazywa się Choi Minho. Spojrzała smutno na śpiącą twarz Kim i odebrała, rozmawiając cicho.

     Kim nie spał już od dobrych dwóch godzin jedynie przytulając ciało dziewczyny....przytulał.
Słuchał uważnie rozmowy Hiry,a cisza tak mu sprzyjała, że słyszał nawet osobę dzwoniącą. Pieprzony Choi. 

- Halo?
~ Cześć. Hira wybacz, że cię budzę, ale nie mogłem wytrzymać. Musiałem zadzwonić.
- Mów szybko co chcesz, bo....
~ Jest z tobą, prawda? Śpi obok.
- Minho, proszę. Mów co chcesz, bo chce już iść.
~ Możemy się jutro spotkać?
I w tym momencie nastała cisza, a Hira znów dyskretnie spojrzała na Jonghyun. Było tak ciepło, że nie zauważyła, że ma otwarte oczy.

Dlaczego nie odpowiedziała po prostu "tak"? Dlaczego spojrzała na Jonghyun w tym momencie rozmowy? Wszystkie pytania pozostają tajemnicą.

- O której? - odzywa się w końcu, ale w jej głosie nie słychać entuzjazmu. Jest smutna.
~ Wpadnę po ciebie o 13:00 i...
- Nie! - mówi nieco głośniej. - Nie...ja...poczekam na ciebie przed blokiem, a gdy mnie nie będzie to ty poczekaj, ale proszę...nie wchodź na górę.
~ Dobrze - odpowiada po chwili. - To...dobranoc.
- Cześć.

Odkłada telefon i wstaje. Jjong obserwuje jej ciało poruszające się zgrabnie i cicho po pokoju. Wyjmuje z szuflady dolną część bielizny, z szafy przydługą bluzkę i ubiera po czym wraca do łóżka. Do niego.

Kładzie się tak, jak wcześniej czyli jedną ręką go obejmuję, a głowę kładzie wygodnie na jego torsie.
- Jjongi - szepcze chicho, drżąc. - Z-zimno mi.


Nie ma zielonego pojęcia skąd wie, że nie śpi, ale przytula ją ciepło, otulając także i kołdrą, pod którą obydwoje leżeli. Hira przyciska się do niego ciałem chcąc być jak najbliżej.
- Dobranoc - całuje jego pierś i uspokaja się.
- Dobranoc.

Ta chwila jak nic była magiczna...

 

C.D.N. 


HiRa 21:57:06 26/03/2013 [komentarzy 6] Komentuj

~ Opowiadania Zawieszone~

Zawieszone :

Hentai :


Tytuł : ,,Superstar and I"

Typ : Hentai
Gatunek : romans, smut, humor (SHINee, Hira, Rose, Poli) 

Prolog + 1 Rozdział

 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Yaoi : 
 

Tytuł : ,,Zdrada"
Gatunek : Yaoi

Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Część 5
Część 6
Część 7 

 

 


 

 

Tytuł : ,,Teddy Bear"
Gatunek : Yaoi (JongTae, MinKey, OnTae)


Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3 (+18)
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6 (+18)

 


 

 


HiRa 19:08:09 23/03/2013 [komentarzy 2] Komentuj