Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Utracona Miłość

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

Utracona Miłość

Zostałam natchniona. Nic więcej...
http://www.youtube.com/watch?v=D9oAi7O-VoA&feature=related

   
        Powiedział, że mnie kocha. Powiedział, że nigdy nie zostawi, że zawsze będzie przy mnie i ja mu wierzyłam. Wierzyłam w to, co czuje....

       Całował mnie namiętnie, dotykał delikatnie. Obchodził się ze mną jak z porcelanową laleczką. Bał się, że zrobi mi krzywde....
        Zabierał mnie w różne miejsca. Raz zabrał nad jezioro. Było piękne, jakby nietknięte przez ludzką ręke. Powiedział mi, że zawsze tu przychodzi, by pomyśleć. Opowiadał mi tam różne historie swojego życia. Wiedziałam że zmyślał, ale i tak go słuchałam. Żył wyobraźnią...
        Kilka miesięcy później zamkną się w sobie. Nie odzywał się do mnie, nie spał ze mną, wychodził wcześnie rano i wracał późnym wieczorem i tak codziennie. Gdy tylko udawało mie się go zobaczyć, płakał. Cały czas miał łzy w oczach.
         Nie spałam przez niego nocami...
Siedziałam na balkonie tam, gdzie zawsze siedział on, wpatrzony w falujące morze.
          Poczułam dotyk na mim rameniu. Odwróciłam się. To był on. Wstałam gwałtownie, wbijając się w jego pierś:
-Jonghyun...dlaczego mi to robisz ? Dlaczego tak mnie ranisz ?- płakałam jak dziecko.
Położył dłonie na moich plecach tak, jak kiedyś to robił codziennie.
-Wiedz, że nigdy cię nie opuszcze...-mówił we łzach-..Wiedz, że zawsze będe cię kochał. Zawsze. Każdego dnia. O każdej porze. Będe przy tobie...
-Jonghyun..-podniosłam na niego wzrok-..dlaczego mi to mówisz ?- zapytałam, a on odszedł, zawet nie odwracając się do mnie.
            A teraz ? Teraz cała zapłakana stoję nad jego grobem. Zostawił mnie. Nie żyje.
Zmarł na raka.
            Wierzę, że nadal mnie kocha.
            Wierzę, że nigdy mnie nie opuści.
            Wierzę, że obserwujesz mnie i pragnie bym była szczęśliwa.
            Wierzę...,że miłość nie ma końca...


HiRa 14:15:30 10/04/2012 [Powrót] Komentuj

|| kasia ||
Czytam to już po latach od publikacji i po nieszczęśliwym wydarzeniu jakie miało miejsce w grudniu 2017 roku i szczarze mówiąc pod koniec tekstu zaczełam płakać.
Ale i tak dziękuje za takie dzieło.
brak www || data: 00:37:37 8/01/2018
host-80-238-100-69.jmdi.pl || IP: 80.238.100.69

|| Paośka W. ||
Wpadam na Twojego bloga całkiem przypadkiem i to jest pierwsze opowiadanie, które tutaj przeczytałam. I leżąc w łóżku ryczałam jak głupia. Piękne to opowiadanie, ubóstwiam takie historie!
Szkoda tylko, że tak krótko opisałaś wszystkie emocje ;)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie, jeśli masz czas i ochotę, może coś Ci się spodoba: http://paolauam.blogspot.com/
brak www || data: 16:25:26 1/01/2013
91-215-0-32.aerostrada.com.pl || IP: 91.215.0.32

|| Minam ||
Hm... Ale Cie natchnęło ^^ Fajne, tylko znowu smutne -.- ostatnio coś moda na angsty :/
Wolę jak piszesz wesołki ^^ ale takie od czasu do czasu odchyły są zdecydowanie piękne ^^ A utwór ładny.
Znam Cię, wiem że płakałaś ...
Kocham Cię...
brak www || data: 16:26:54 10/04/2012
088156109019.swietochlowice.vectranet.pl || IP: 88.156.109.19