Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Rozdział 2 - Black & White

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

Rozdział 2 - Black & White

Nie mam weny, ale chce pisać. Bez sensu. ;/ 
W każdym razie ukulałam <333 

     Czuła ogromny ból. Podniosła głowę, rozglądając się do okoła. Widziała kuchenne meble na których leżał talerz kanapek. Spuściła głowę na obśliniony przez nią stół kuchenny.
-To jednak nie był sen...-wyjęczała, masując obolały kark.
     Jak pijana weszła do salonu. Zastała ją tam sterta śmieci: Opakowanie po pizzy, puste butelki po alkoholu. Nie mała pojęcia skąd one się wzięły jeśli w domu nie miała ani jednej butelki. Na ekranie telewizora widniał czerwony napis ,,Sex-Tube. Zapraszamy o 23:00''. Wyłączyła go na pilocie.
Usiadła na kanapie. Jonghyun'a w jej mieszkaniu nie było, ale zostawił po sobie straszny zapach alkoholu i tytoniu, którego nie pozbędzie się przez najbliższe kilka miesięcy.
Nie miała zamiaru teraz tego sprzątać. Była zbyt zmęczona. W stercie śmieci znalazła swój telefon i zadzwoniła do znajomej, która od dwóch godzin siedzi już w pracy:
~Słucham?- zapytał głos po drugiej stronie
-Minam? Masz dla mnie teraz czas. Potrzebuje opieki medycznej.-jęczała w urządzenie, masując plecy.
~Aż tak źle?...-zaśmiała się- Mam teraz czas. Jestem wolna. Wpadnij to się tobą zajmę.-odparła, a Hira po szybkim ubraniu, stleniła się ze swojego mieszkania.

     Jonghyun wlał do usta zawartość kieliszka whisky.
-Więc mów...-zaczął Kibum, siedzący obok niego.-Rżnąłeś wczoraj jakąś fajną dupę ?-zapytał. Wiedział, że Kim'a nie było wczoraj w swoim mieszkaniu.
Jonghyun zaczął podejrzanie chichotać, kiwając głową.
-Hej!-Key pchnął go w ramię-Jak było?
-Nikogo nie rżnąłem. Uspokój się.-spojrzał na niego rozbawiony.-Wywalili mnie wczoraj z mieszkania.
-Jak to ? Dlaczego?
-Nie płaciłem za nie i tyle, ale nie martw się. Znalazłem sobie hotel.-barman podał mi kolejny kieliszek.
-Jak niby ?! Nie masz kasy i znalazłeś sobie hotel ? To nierealne.-zauważył, patrząc na niego skrzywiony.
-Zaufaj mi. To realne. Nawet podali mi darmową pizze i dopuścili do filmów porno.-uniósł kilka razy brwi.
-Możesz jaśniej ?? Pierdolisz jakieś głupoty.
-Wczoraj, nie wiem jakim cudem, znalazłem się w mieszkaniu jakiejś laski i ...
-Ładna ?-wyskoczyła ciekawski
-Daj mi skończyć. Powiedziała mi, że mnie pobili i chciała mi pomóc, a wiesz. Główka Jonghyun'a myśli.
-Pobili cię ??-zdziwił się Key
-Nie wiem. Nie pamiętam, ale czekaj. Wcisnąłem jej kit, że boli mnie kostka i nie umiem stać.  Zaczęła latać na każde moje zawołanie.  
-Jest aż taka głupia, że nie dojdzie do tego, że wyszedłeś z mieszkania nie umiejąc chodzić ??
-EEee..tam. Dam radę.
-To nie mogłeś po prostu przyjść do mnie ?! Wiesz, że mam wolny pokój/
-Wiem wiem, ale co jeśli mi się zachce ?? Ty mi nie pomożesz, a ona...śśśś-wciągnął powietrze przez zaciśnięte zęby.
-I to nazywa się Kim Jonghyun-klepną do w plecy.-I wiesz co...Przez tą gadkę ruchać mi się zachciało.

     -Jestem wykończona...-jękła.-Dobrze, że cię mam.
-Hmm...Widzisz. Dobrze mieć przy sobie masażystkę-Mówiła w trakcie rozcierania olejku na plecach przyjaciółki.-Co cię tak wykończyło??
-Nie wiem. W sumie to nic...
-Jak nic ??Nie często tak wyglądasz. To przypadek stopnia trzeciego. Na pewno coś się stało.
-No bo...wczoraj...-nie wiedziała jak zacząć.-Jak wracałam od ciebie to...znalazłam pobitego faceta i zabrałam go do domu.
-To chyba powinnaś czuć się dobrze, że komuś pomogłaś.-zauważyła.  
-No wiem, ale okazało się, że to jakiś psychol. Uważał, że chciałam się dobrać do jego spodni, bo nie pamięta żeby ktoś go pobił.
-To ty mu oferujesz pomoc, a on tak cię traktuje.??-oburzyła się. 
-Widzisz. Przez całą noc, gdy ja spałam w kuchni na kuchennym stole, on oglądał sobie pornosy. Uwierzysz.?!-prawie że krzykła.
-No właśnie nie. 
-A gdy chciał coś do jedzenia, bo wielce ciepał się, że jest głodny i zrobiłam mu kanapki to on nie chce takiego gnoju i kazał mi zamówić pizze. -jedyne co jej teraz pomagało się opanować to mistrzowski masaż ze strony jej przyjaciółki, Minam.- I jeszcze nie umie chodzić, bo boli go kostka, a wyszedł z mojego mieszkania.
-Ha!!...Ty to masz przeżycia.-zaśmiała się.
-Choć jest jeden plus. Jest przystojny..., ale znowu głupi. Nienawidzę takich typków.
-Ee.tam. Na pewno nie jest aż taki zły.-puknęła ją w głowę.
-Nie jest zły ??!! Powiedział, że jestem kurwą. Powiedział, że wciągłam go do mieszkania żeby się z nim...wiesz chyba o co chodzi.
-Mmm..rozumiem. Trzeba było zakleić mu usta taśmą i skorzystać.
-Nie miałam taśmy.-obydwie wpadły w śmiech.
~~~~~~~~
      Wypoczęta i zrelaksowana HiRa po SPA swojej przyjaciółki, wróciła do domu. Otworzyła drzwi swojego mieszkania i szlak ją trafił. Na sam widok tego wszystkiego miała ochotę krzyknąć najgorszymi przekleństwami jakie znała.W całym mieszkaniu pootwierała okna, by pozbyć się obrzydliwego zapachu. Śmieci z salonu wrzuciła do dwóch niebieskich worków na śmieci i postawiła przy drzwiach, by później wynieść. Starła ze stołu szmatą, wyperfumowała wszystkie pomieszczenia swoimi perfumami. 
W końcu opadła na kanapę, ciężko wdychając.
-Nareszcie czysto...-przymknęła oczy, by odpocząć. Zasnęła.
~~~~~~~
Minam czekała na kolejnego klienta. Był to ostatni. Szybko zrobić mu masaż i do domu. Była wykończona, a myśl, że HiRa siedzi sobie w domu dobija ją jeszcze bardziej. Chciała z nią wyskoczyć gdzieś na miasto. 
Usłyszała otwierające się drzwi do jej gabinetu.
-Dzień Dobry -rzekła, nie odwracając się nawet-Proszę się położyć.-pisała coś przy biurku. 
Po chwili podniosła się, zamykając długopis. Odłożyła go i odwróciła się. Na łóżku do masażu siedział czerwono-włosy chłopak, a raczej mężczyzna. Podeszła do niego bliżej.
-To co ? Zaczynamy ?-uśmiechnęła, myjąc ręce w umywalce.
-Miło, że zajmie się mną taka kobieta jak ty.-uśmiechną się- To musi być na prawdę przyjemne.
-Miło mi.-Podeszła do niego z olejkiem w dłoni.-To połóż się, a ja się tobą zajmę tak, jak to powiedziałeś.-uśmiechnęła się ciepło. 
-A ty ?? Miałaś kiedyś robiony masaż.??
-Hmm..nie przypominam sobie.-odpowiedziała bez problemu- Rozbierz się w tamtych drzwiach. Powinien być tam ręcznik, żebyś się okrył-odwróciła się do biurka.
-A nie mogę tu??-zdziwił się.
-Nie. Tam. Za drzwiami. Pośpiesz się bo nie mam czasu.-zerknęła na zegarek, wiszący na ścianie.
-A może to ja...zrobię ci masaż, co ?-stanął za nią.
-To ty zapłaciłeś, a nie ja. A teraz idź się przebrać, bo nie dostanę za ciebie kasy. Nie ma masażu, nie ma kasy dla Minam.-zaśmiała się.
-Minam, tak ? Ładne Imię.
-Dziękuję-odwróciła się do niego, opierając się jedną ręką za sobą o biurko.-Masz zamiar kiedyś się rozebrać??-zapytała, a on uśmiechnął się niebezpiecznie. Odwrócił się i znikł za drzwiami, które wskazała mu Minam.
     Chłopak wyszedł zza drzwi z ręcznikiem od pasa w dół i położył się na kozetce.
-No.! Nareszcie!- Minam podeszła do niego.
-Więc...czekam na twoje zwinne rączki.-uśmiechnął się, zamykając oczy.
Dziewczyna odkręciła buteleczkę z olejkiem i rozlała trochę na jego skórę.
-Ash!!..Zimne...-wyjęczał, by wzbudzić w niej podniecenie.
-Musisz wytrzymać.-zaśmiała się, zaczynając delikatnymi ruchami rozcierać olejek po jego delikatnej, mlecznej skórze.  
-Masz takie...miękkie dłonie. Usta też masz takie ??
-Czy ty próbujesz mnie poderwać?-zachichotała.
-Widać ??-odwrócił głowę na bok, by widzieć ją.
-Hmm...słodki jesteś.-odparła, a on się trochę zdenerwował. Nie chciał być słodki. Chciał być drapieżny. Chciał ją mieć.
-Masz chłopaka?-zapytał
-A ty co taki ciekawski ?? Mama nie nauczyła cię, że nie pyta się dziewczyn o takie rzeczy.?
-Uczyła, ale gdybym ją posłuchał to nigdy bym się nie dowiedział...więc...
-Hmm...-mruknęła, przesuwając dłonie wzdłuż jego kręgosłupa i zaczynając uciskać jego kość ogonową.-Nie musisz wiedzieć...-szepnęła mu zmysłowo do ucha.
-Wiesz co...nie chciej żebym się teraz odwrócił.-zaśmiał się
-Dlaczego ?? Pobudziłam twój umysł ??
-Sprytna jesteś.
-Mam nadzieje, że nie zakupiłeś pakietu na masaż klatki i brzucha.-udawała, że się przestraszyła.
-No nie, ale...może taki gratis dla mnie, co ?-podniósł się, opierając na łokciach.
-No nie wiem... Nie jestem pewna.-przestała robić co kolwiek, a on usiadł z brzegu. Minam zauważyła wybrzuszenie pod jego ręcznikiem.
-No dobrze...to ja zrobię ci masaż. Mogę?-zapytał, odpinając jej fartuch. Dziewczyna szybko się odsunęła.
-Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja nie jestem jakąś laską z burdelu, którą możesz przelecieć.-zapięła szybko 2 guziki fartucha, które zdążył jej odpiąć.
-Zauważyłem, ale podobasz mi się.-przyciągnął ją do siebie przez co stanęła w jego kroku.
-A pomyślałeś o tym, że może ty mi się nie podobasz ? Jesteś dziecinny. Zero w tobie prawdziwego mężczyzny, a to mnie nie kręci.-poinformowała go, a uśmiech z niego znikł. Zbladł.-Wyglądasz jak...jak...ja potrzebuję mężczyznę z klasą, nawet jeśli chodzi o jeden raz. Jeśli masz zamiar skończyć wizytę tutaj to kładź się, a ja kontynuuję albo ubierz się i wyjdź, bo chciałabym skończyć pracę i wyjść do domu.
-Aa...nie dałabyś mi chociaż jednego całusa ? Taka pamiątka po tobie, a mi tak bardzo zależy. Jeden cmok. Nic nie znaczący.-patrzył na nią błagalnie.
Minam westchnęła. Czuła się jakby dziecko prosiło ją o cukierka.
Po chwili myślenia pochyliła się, ujmując jego twarz w dłonie i składając na jego ustach delikatny pocałunek.
-Nic więcej...-odparła, wychodząc z gabinetu.


HiRa 20:01:44 15/04/2012 [Powrót] Komentuj

|| MiNam ||
TAK!
Musial to byc akurat Taemin!!!

?=%$&('**_QQ$qQQQz7345678u9i8222()juvic54ew6ä7t65645e
brak www || data: 16:16:24 17/04/2012
ip-176-199-226-140.unitymediagroup.de || IP: 176.199.226.140

|| MiNam ||
TAk!
T
brak www || data: 16:14:41 17/04/2012
ip-176-199-226-140.unitymediagroup.de || IP: 176.199.226.140

|| yoora ||
Boskie, ale musiał to być akurat Taemin. a tak wogóle nie mam żadnych uwag.
brak www || data: 16:22:59 16/04/2012
078088188154.swietochlowice.vectranet.pl || IP: 78.88.188.154

|| MiNam ||
OMG O.O Czy to byl Taemin? Ja nie moge x.x
Ciekawe co bedzie dalej.^^ jak tylko bede u cioci to bede sprawdzac czy cos napisalas. Masakra, ale mialas pomysl xD
A skypa swojego mi wyslij na facebooka ok? Lovciam cieeeeee !!!!
brak www || data: 23:18:59 15/04/2012
ip-176-199-226-140.unitymediagroup.de || IP: 176.199.226.140