Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Rozdział 6 - Black & White

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

Rozdział 6 - Black & White

Nie zwracaj uwagi na to, o której do dodałam. Teraz, żeby napisać jakie kol wiek opowiadanie, muszę siedzieć nocami, bo w dzień muszę się uczyć. Tu Testy gimnazjalne, a tu po protu poprawa moich zejebioszczych ocenek: Mata, FIZA, chemia i inne...trochę tego jest, ale tak jest jeśli się nie myśli o szkole tylko o tym co napiszę w następnej części, albo coś. Nie chce tego uczucia. NIENAWIDZĘ GO, BO NA NICZYM NIE UMIEM SIĘ SKUPIĆ !!!!

Kolejna część ^^ I żeby nie było ta część zawiera bardzo bardzo dużo słów nie przyzwoitych ^^ W realu one dla mnie nie istnieją xD Sorka xD


     Szła szybkim krokiem w stronę domu. Nagle BAM!!...Zderzyła się z kimś. Spojrzała na niego.
-Cześć śliczna- uśmiechną się do niej.-Jak ci na imię ??-zapytał od razu, żeby nie tracić czasu na głupie ,, Przepraszam z twoją nie uwagę''
-Wybacz, ale nie nawiązuję znajomości na ulicy.-uśmiechnęła się sztucznie po czym minęła go.
-MMmm...-odwrócił się za nią-...Słodka.
Podbiegł do niej i szedł już obok niej.
-Gdzie tak pędzisz, ślicznotko ?-objął ją ramieniem.
-Do domu, mądralo!-odepchnęła go i przyśpieszyła. On jednak szybko zrobił to samo żeby nie stracić jej z oczu.
-Do kogoś??...Ktoś na ciebie tam czeka ??-stanęli pod jej klatką.
-Tak!-odwróciła się do niego-Wiadro i mop. Mam burdel w mieszkaniu.-weszła na klatkę, jednak nie wiedziała, że wszedł za nią.
-A może...-niespodziewanie przybił ją do ściany-...odpuścisz sobie dziś te sprzątanie i rozerwiesz się.-swoim gorącym oddechem pieścił jej szyję.
-Wszystkie dziewczyny, jakie spotkasz na ulicy, zachęcasz do seksu z tobą ?-łatwo go rozgryzła. Ma swoje doświadczenia.
-Hm...sprytna jesteś.-przybliżył się do jej rozchylonych ust-...Lubię takie.-wbił się brutalnie w jej usta od razu wpychając do ich swój język.
Bez oporu przy ciągła go do siebie. Wyjęła klucz z kieszeni, otworzyła drzwi i weszli do środka, zatrzaskując je. 

     Leżała bez życia na łóżku. Z tysiąc razy dzwoniła do Minam, która nie odbiera i jeszcze ten pieprzony Jonghyun. Miała dość świata. Nawet zaczęła się zastanawiać jak można się powiesić.
Usłyszała pukanie do drzwi sypialni. Nie chciało jej się nic odpowiadać, więc nic nie powiedziała, ale przez to pukanie to już nie było pukanie tylko trzask, huk i wszystko inne.
-No właś!!-ryknęła, a On pojawił się w środku
-Musisz tak drzeć mordę.?-usiadł obok leżącej i sięgnął po swoją torbą, która leżała pod łóżkiem.
-Kurwa! Jeśli coś ci się nie podoba to wypieprzaj!!-podniosła głowę i krzyknęła do niego.
-Chyba sobie żartujesz.-zaśmiał się- To od teraz mój pokój, a co ze sobą zrobisz to mnie nie obchodzi.
-Chyba cię pojebało dziewczynko.!!
-Jak ja ci zaraz dam dziewczynko to już nie będziesz taka mądra.!-warknął i z rzeczami jakie wygrzebał w torbie udał się do łazienki.

     -Nigdy nie miałem okazji tak poddać się kobiecie, ale ty jesteś wyjątkowa.-mówił, będąc przywiązanym do łózka. Przywiązane miał tylko ręce, a nogi swobodnie leżały na łóżku, gdzie na jego udach siedziała dziewczyna.-Wiesz jak trudno mi zaimponować ??
-Mmm...ja mam po prostu ten czar.-mówiła, wstrząsając bitą śmietaną, którą miała zamiar obmazać chłopaka.
-A tak w ogóle to dlaczego nie rozebrałaś się do końca ?-zapytał, bo dziewczyna miała na sobie tylko białą bieliznę.
-Bo ty się nie rozebrałeś-Miał na sobie czerwone bokserki.
-Ale ty masz więcej ubrane niż ja, więc musisz coś zdjąć-zaśmiał się, unosząc kilka razy brwi.
-Chyba śnisz, kotku.-pochyliła się, zaczynając namiętnie pieścić jego usta.

     -HIRAAA!!!!!-po mieszkaniu z łazienki wydobył się głośny ryk.
-Czy ty, kurwa, mógłbyś na chwilę zawrzeć tę swoją wkurwiającą mordę ??!!-rykła, wciąż nie podnosząc się z łóżka.
-RĘCZNIK!!! 
-SAM SE PRZYNIEŚ RĘCZNIK !!!!!!!!
-JAK MAM GO IDIOTKO SOBIE TERAZ PRZYNIEŚĆ ??!! POMYŚL !!!
Dziewczyna z trudem wstała i podeszła do jednej szafki wyjmując z niego dwa czyste ręczniki. Do łazienki weszła bez pukania.
-PUKA SIĘ, ŻMIJO !!-wyryczał w wanny, gdy zobaczył ją w środku. Rzuciła dwa materiały na podłogę obok niego.
-A ty myślisz, że ja nigdy nie widziałam jaj czy co ?!-odwróciła się i wyszła, znów padając na łóżko.
-Nawet ją nie ruszyło, że leżę nagi w wannie..-szepnął pod nosem, patrząc podejrzliwym wzrokiem na drzwi, gdzie przed chwilą znikła Hira. Wkurzyło go to.

     -Ale będę słodki...-patrzył, jak dziewczyna robiła bitą śmietaną serduszko na jogo brzuchu-...i klejący.
-Spokojnie...-odłożyła puszkę na bok-...zaraz będziesz czyściutki.-uśmiechnęła się do niego spod czoła i pochyliła zaczynając zlizywać pyszności z pychotki.
-A mógłbym poznać twoje piękne imię ?
-Skąd wiesz, że jest piękne ?-zapytała w trakcie, gdy po zlizaniu zrobiła bitą śmietaną linię od jego szyi do gumki od bokserek.
-Jeśli jest twoje to na pewno piękne.-nie potrafił się uśmiechać, widząc i czując co ona wyprawia.
-To będzie moja słodka tajemnica.-zębami zsunęła jego bokserki aż do kolan.
-A ja bardzo chciałbym poznać twoją słodką tajemnicę.
-No dobrze, więc...-śmietaną ozdobiła jego przyjaciela od samej nasady po czubek-... Minam.
-Minam...ładnie...AA-MÓJ BOŻE...-podniósł głowę i spojrzał na nią-Czy on wygląda jak rurka do jedzenia ??!-zapytał, bo ugryzła GO.
-Jak pyszna rurka...-patrząc na niego, oblizała seksownie usta.
-Aha...więc smacznego.-położył głowę na poduszkach, zaczynając od nowa liczyć płyty na suficie.
Nagle....:
-ASH!!!...BOŻE!!! MINAM!!! -odchylił głowę do tyłu, czując jak szybko porusza dłonią na jego członku.-O MÓJ....O KURWA!!!-zwolniła tępo, a on mógł odetchnąć-Mi...gdzieś ty się tego nauczyła ??
-Nie nauczyłam się...-podniosła się do niego-...To się ma w genach.-wbiła się w jego usta. 

     Żeby jakoś do niej doszło, że ma go wielbić, jaki to on jest genialny i seksowny, postanowił wyjść z łazienki w samych bokserkach. I tak też zrobił. Od razu zobaczył ją leżącą na łóżku. Zerkną na zegarek, która wskazywała 16:00, więc raczej nie mógł jej teraz kazać robić kolacji, ale...:
-Hira!!
-Kurwa!! Jonghyun wypierdalaj z tego pokoju. Głowie mi napierdala.!! Jeśli chcesz jedzenie to weź sobie z mojego portfela kasę i idź sobie coś kupić na miasto!! I daj mi spokój chociaż na pół godziny.!
-A może...-wślizgną się na łóżko i położył zwinnie obok niej-...masaż relaksujący. Hmm..??
-Ty mnie lepiej nie dotykaj, więc jak mówiłam wypad z pokoju.-choć miała cały czas zamknięte oczy i tak odwróciła od niego głowę. Nie chciała, by patrzył na jej twarz.
-Hira...-szepną jej do ucha-...może jest coś co chciałabyś żebym dla ciebie zrobił.
-Tak!! Od piętnastu minut proszę cię abyś opuścił te pomieszczenie. Nic więcej, wiec Pa!!!-przykryła głowę poduszką, by już nie słyszeć go.
Oburzony wstał i wyszedł z pokoju, zatrzaskując drzwi.
-Kurwa!! Kim!! Pojebało cię !! ???

     -Mam być delikatny czy rżnąć z całej siły ??-zapytał klęcząc za nią.
-Mm..., a jak uważasz ?? Jak powinieneś ze mną postąpić ??-odparła spokojnie.
-Powinienem...-odparł i szybkim ruchem odwrócił ją do ciebie przodem, od razu obejmując -...sprawić, by było ci przyjemnie i żeby ten czas spędzony razem został w nas do końca życia.-delikatnie zaczął muskać jej usta, kładąc  ją na poduszkach. Zawisł nad nią, całując jej szyje.
-Jesteś pewna, że chcesz żeby tak wyglądał nasz pierwszy dzień spędzony razem-zapytał przyjemnym tonem. Nie chciał jej skrzywdzić. Stała się dla niego ważna w tak krótkim czasie.
-A ty ? Mógłbyś mi powiedzieć jak masz na imię ??-spojrzała mu głęboko w oczy.
-Ja...Key. Mam na imię Key.
Doznała szoku wewnętrznego. To o nim opowiadała mu Hira, że chce ją pieprznąć. 
Gdy chciał ją pocałować, ona odmówiła odwracając głowę. Wstała i zaczęła się ubierać.
-Minam. Co się stało ?-wystraszył się.
-A ja myślałam, że coś z tego będzie. Że wcale nie jesteś taki jak mówiłeś na początku, ale jednak. Jesteś taki jak wszyscy. I proszę cię o opuszczenie mojego mieszkania w tej chwili.-odwróciła się i weszła do dużego pokoju.
Key po ubraniu, by wyjść z jej mieszkania musiał przejść przez salon. Ona tam siedziała w ciszy. Nie wiedział o co je chodzi, ale wolał już nie pytać. Tak jak go prosiła, wyszedł bez słowa.

     HiRa otworzyła oczy. Przeciągła się przez co szczeliło jej coś w biodrze i kolanie. Rozejrzała się do okoła. Nic się nie zmieniło. Wciąż leżała w swojej sypialni. Gdy z niej wyszła i chciała zobaczyć co robi Jonghyun, żeby się upewnić, że nie nastawia gdzieś dla niej jakiejś śmiertelnej pułapki, go nigdzie nie było.
Już myślała, że wyniósł się na dobre, ale wszystkie jego rzeczy ostały w domu. Musiał wyjść gdzieś tylko na chwilę. A TO SZLAK!! 


HiRa 03:05:54 21/04/2012 [Powrót] Komentuj

|| MiNam ||
$HT$)Z"ZQHgw7q38t4JKLIOÖPÜ?E§EWhg17et72980157)O=()/)?&§ZWHO

ZGON ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
brak www || data: 12:17:18 21/04/2012
ip-176-199-226-140.unitymediagroup.de || IP: 176.199.226.140