Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
,,Ciężka praca'' OnHo + JongHyun

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

,,Ciężka praca'' OnHo + JongHyun

WITAM PONOWNIE ^^

O to moje pierwsze Yaoi od dłuuugiego czasu, ale mam nadzieje, że się wam spodoba ^^ 
Dowiedziałam się, a co bardzo dziękuję, że są fani opowiadania hentai, więc następnym razem postaram się napisać ,,Black and White". Dziękuje, że ktoś docenia moje wypociny ^^
Mam nadzieje, że będzięcie komentować, bo to motywuje mnie do dalszego działania ^^


     Wszedł do firmy, ponieważ został wezwany pół godziny temu. Ze zmęczoną miną wszedł do gabinetu szefa.
Podszedł do biurka, ciężko wzdychając.
-Co tym razem ??-zapytał, rozglądając się po ścianach do okoła. Nie musiał się przejmować, by mówić ,,Proszę pana'', bo mężczyzna za biurkiem tojego bliski przyjaciel, z którym aktualnie mieszka, ponieważ jego mieszkanie mu odebrano.
-Ja wiem, że jesteś już tym zmęczony , ale wiesz jaką masz sytuacje.
-No wiem, ale...
-Chcesz chyba spłacić wszystkie długi?-przerwał mu- A ja tylko staram ci się pomóc. Onew, dużo ci nie zostało.Ja wiem, że ta praca to nie jest twój atut, no ale...-patrzył na niego zmartwionym wzrokiem.
-No dobra. Rozumiem. Starasz się jak możesz. Dzięki, ale ta praca mnie dobija. Jest taka żałosna. Mam wrażenie, że ludzie, jak do nich przychodzę, naśmiewają się ze mnie-opadł na krzesło wsuwając dłonie we włosy.
-Wytrzymaj jeszcze trochę. Kilka dni i dostaniesz te pieniądze.
Gdy Onew podniósł wzrok, młodszy uśmiechną się. Onew nie było do śmiechu, ale co zrobi.
-Dobra. Podaj ten adres. Załatwię to szybko.-wstał i oparł się o biurko.
-Jasne. Proszę-podał mu małą żółtą karteczkę z ulicą.
Jinki odwrócił się i bez pożegnania ruszył w stronę samochodu.
    Usiadł za kierownicą, włączył silnik po czym bez żadnych zastanowień nasianą pedał gazu.
     
     Nie pewnie zatrzymał się przed żółta willą. Spojrzał na karteczkę, a później na adres na czarnej bramie.
-To tu.-rzucił zdenerwowany, wyłączając silnik. 
Tylko tego było mu trzeba. Bogata rodzina, która będzie go traktowała jak śmiecia. Trafiały mu się już takie przypadki. No cóż...
     Wyszedł z pojazdu i zamkną drzwi, obserwując wspaniałą konstrukcie domu. O takim życiu mógłby sobie tylko pomarzyć.
Zabrał z bagażnika skrzynkę z potrzebnymi narzędziami i podszedł do furtki. Staną przed czerwonym przyciskiem pod którym na złotej blaszce elegancko było wyrzeźbione nazwisko.
Przełkną ciężko ślinę po czym zadzwonił.
Miał tylko nadzieje, że nikt się nie odezwie i będzie mógł iść do domu.
~Słucham ?-odezwał się męski głoś, a jemy serce stanęło.
-Ee..ja...wzywał pan hydraulika.-Jaka hańba!!
Musi, ale na szczęście już za niedługo będzie mógł z tym skończyć.
~Ah tak. Proszę wejść-usłyszał brzdęk przy klamce. Popchną lekko drzwi furtki, a one otworzyły się. Udał się w stronę drzwi, które były uchylone, więc wszedł do środka.
Rozejrzał się do okoła. Stał w dużym salonie. Białe ściany, biała kanapa, biały puszysty dywan. Patrzył na to wszystko z uchylonymi ustami i dużymi oczami. Był już w różnych domach, willach, ale takiego czegoś jeszcze nigdy nie widział. To wszystko wyglądało na naprawdę drogie.
Kim on jest, że stać go na to wszystko ? Zastanawiał się także dlaczego, będąc takim bogatym, zadzwonił do tak mało znanej firmy w jakiej pracuje.
,,Oh...Ten ktoś na pewno nie ma problemów z długami. Też chciałbym mieć tak cudowne życie.''-myślał.
-Już się rozgościłeś? -usłyszał za sobą męski śmiech.
Odwrócił się szybko, obejmując skrzynkę z narzędziami. Mężczyzna był wysoki i przystojny. Ciemne oczy, ciemne włosy. Miał na sobie podarte rybaczki i luźny szary t-shirt.
-Dzień Dobry..-szybkim krokiem znalazł się pod drzwiami-..przepraszam, że tak wszedłem, ale to wszystko...jest takie..-nie potrafił dobrać słów, by opisać co czuje.
-Tak, wiem-uśmiechną się-Lubię takie rzeczy.
Stali w chwili ciszy. Onew nie wiedział co powiedzieć i czując się niezręcznie, zaczął się rozglądać do okoła, natomiast gospodarz dokładnie się mu przyglądał. Nagle zaśmiał się, a Jinki na niego spojrzał.
-Więc jak? Zapraszam do kuchni-wskazał na drzwi po lewej stronie i ruszył tam, a Onew zaraz za nim. Zachowywał się bardzo spokojnie. Mężczyzna był jakiś...za miły dla niego.
-Więc jaka była potrzeba, żebym...-zaczął, ale wyższy mu przerwał.
-Lubisz to co robisz ??
-Hę??-nie rozumiał o co mu chodzi.
-Nie wyglądasz na kogoś kto lubi kopać w rurach.-skrzywił się, wyobrażając sobie świństwo, które musi dotykać.
-To...przyjaciel mnie tam zatrudnił, bym mógł zarobić pieniądze i spłacić długi, ale ty....raczej nie masz takich problemów.-,,Po co to powiedziałem???'' 
-To prawda. Nie mam.-mówił ściszonym głosem, siadając na blacie kuchennej szafki.
Onew odwrócił się do niego tyłem, kładąc skrzynkę na stole. Jakoś nie czuł się komfortowo patrząc mu w oczy. Było w nich coś tajemniczego.
-Z czym mam....
-Jak ci na imię ??-znów mu przerwał.
-Jaa...Jinki, ale przyjaciele nazywają mnie Onew i bardziej mi to odpowiada.A ty ?-zapytał, żeby nie było.
-Minho. Denerwujesz się ??
Onew czuł się teraz już naprawdę dziwnie. Czemu cały czas go o wszystko wypytuje ?? Książkę pisze ??
-Nie, aaa...dlaczego miałbym się denerwować.??-prychną.
-Trzęsą ci się dłonie.
Minho miał rację. Cholernie się denerwował, ale nie chciał dłużej kontynuować tego tematu, więc : 
-Z czym mam zrobić porządek ??-zapytał, odwracając się do niego.
-Porządek ??-zdziwił się.
-No chyba po coś mnie wezwałeś, tak ?-uniósł brew.
-A tak tak. Wybacz. Jestem..trochę zacofany. Zdarza się nie. Więc....problem polega na tym, że w zlewie woda nie chcę spływać. Stoi w miejscu.
,,Jesteś bogaty. Czemu sobie nie kupisz nowego??" 
Onew powoli podszedł do zlewu i włączył wodę. Chwilę patrzył, nie wiedząc co zrobić. Woda bez problemu spływała.
-Ale...jesteś pewien, że chodzi o ten zlew ??-wskazał na niego nie pewnie, a Minho podszedł do niego.
-Tak, ale...Ja cie!! Już naprawiłeś ??!! Jesteś niesamowity.-był podekscytowany, a Onew coś czuł, że coś tu nie gra. 
-Więc...ja będę się zbierać.-chciał minąć Minho by podejść do swojego sprzętu, ale on chwycił go za rękę.
-Jeszcze ci nie zapłaciłem-mówił innym głosem, niż przed chwilą. Takim...głębokim.
-Nie musisz płacić jeśli nic nie zrobiłem.-próbował ruszyć, ale on wciąż trzymał.
-A może...zostaniesz jeszcze na chwilę. Napijemy się czegoś.-Jinki otworzył szeroko oczy. Minho szeptał mu do ucha, wsuwając dłoń pod jego koszulkę. Był sparaliżowany. Błagał swoje nogi, by się ruszyły i pobiegły, ale one nie chciały.
Minho odwrócił go i oparł o blat. On sam oparł się dłońmi po obydwóch stronach ciała Lee. 
-Ale ja...ja...jaa...-nie potrafił nic z siebie wydusić. Minho zaczął muskać ustami jego szyję. Tak delikatnie, prawie wcale nie wyczuwalnie, ale strasznie to działało na Onew. Czuł to tak wyraźnie.
Dłoń Minho powędrowała na plecy starszego, drażniąc jego skórę delikatnie paznokciami. Jinki wygiął się w łuk, ocierając o ciało Choi.
-Mam przestać ?-drugą dłonią uciskał jego krocze. Minho uśmiechną się czując jak członek Onew już czeka by ujrzeć światło dzienne.
-Tak.-szepną, a uśmiech z twarzy Choi nagle znikną. Odsuną się od niego, by spojrzeć na jego twarz. Dyszał, zaciskając zęby.
-Dlaczego?-zapytał. W jego oczach pojawiły się łzy, ale Onew i tak to nie ruszało.
-Zostaw mnie ty pedale!!-Odepchną go, zabrał swoje rzeczy i wyszedł, wsiadając od razu do samochodu. 
     Minho stał w bezruchu. W jego ciele nastawał złość. Wrzasną na cały głos zrzucając wszystkie rzeczy z blatu. Było to kilka łyżek, widelcy i szklanka, która się potrzaskała.

     Onew wszedł do mieszkania. Powiesił sweter na wieszaku i wszedł do salonu. Na kanapie siedział już jego szef, Jonghyun. Odwrócił się, słysząc hałas.
-O! Już wróciłeś? Tak szybko ?-zdziwił się.
Onew zatrzymał się w połowie drogi, przygryzając wargę. Gwałtownie ruszył, siadając Jonghyun'owi na klanach, chwytając jego twarz w dłonie:
-Zróbmy to!!-rozkazał, a Kim otworzył szerzej oczy.
-Onew. Chyba nie myślisz, że MMM!!!-nie dokończył, bo Jinki wbił mu się w usta, kładąc się z nim na kanapie. 

 


HiRa 22:51:52 2/07/2012 [Powrót] Komentuj

|| Rose ||
Troche to takie jakby za szybko.... Hm. Czy to aby na pewno ma być one-shot? Bo jakoś tak dziwnie się skończyło, a zachowanie Minho było już zupełnie dziwne. Dlaczego chciało mu sie płakać? Skąd wiedział, że jak wezwie hydraulika to przyjedzie Onew?
Ładnie jednak się zaczęło i gdyby było coś dalej i akcja nie potoczyła by się tak szybko to byłoby naprawdę pożądne opowiadanie. Ale rozumiem, pospieszałam się i chciałaś mnie zadowolić bym przymknęła mordę ;)

Rose

Ps. Równiesz jestem ciekawa ciągu dalszego 'BaW', bo obwieszczam ci ze przeczytałam już całego bloga i to najbardziej mi się spodobało.
brak www || data: 13:51:15 3/07/2012
ip-176-198-66-69.unitymediagroup.de || IP: 176.198.66.69

|| i_want_youu ||
o.o to było taakie dziwne
chyba pierwszy raz widziałam pairing OnHo tylko dlaczego przerwałaś w takim momecie? aaaj co ja już miałam przed oczami xD haha Onew hydraulik xd rozwaliło mnie to ;d
PS : ja też czekam na henatai ;d
a co do Twojego pytania czy napiszę JongHo... hmm.. na pewno JonhTae, nie lubie za bardzo Minho, ale postaram sie coś sklecić ^^
brak www || data: 11:57:18 3/07/2012
host-86-63-150-5.nplay.net.pl || IP: 86.63.150.5