Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
,,To tylko seks"cz. 3 SHINee Yaoi

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

,,To tylko seks"cz. 3 SHINee Yaoi

Chciałabym tylko poprosić, że jeśli znajdują się gdzieś w pobliżu osoby, które chciałyby bym dalej pisała ,,Black end White'' proszeni są o zgłoszenie chociażby w komentarzu. Dziękuję bardzo i zapraszam na CZ.3 ^^


     Przeciągną się radośnie. Był cały spocony, ale to pot szczęścia, jak kol wiek to brzmi. Otworzył powoli oczka i rozejrzał się. Jego wzrok spoczął na śpiącej twarzy Minho. Położył dłoń na jego policzku, wspiął się wyżej i złożył na jego ustach czuły pocałunek. Jednak go to na szczęście nie obudziło. Pana Choi Minho nic nie obudzi.
Podniósł się i rozciągną ręce. Wiatr, który wpadł przez otwarte obok okno owiał przyjemnie jego nagą klatkę. Oparł się o parapet i wyjrzał na zewnątrz. Ogród był pusty. Spoglądając na basen wróciły do niego bolesne wspomnienia. 
-Jonghyun...-wymamrotał naprawdę cicho. Prawie niesłyszalnie.
To bolało. Tak bardzo.
     Powoli wstał, ubrał bieliznę, zarzucił na ramię swoje wcześniej noszone ubrania. Odwrócił się do śpiącego:
-Minho...Przepraszam. 
Wyszedł i ruszył do swojego pokoju. Wszedł do środka, by jak najszybciej wziąć prysznic.
     Chłodna woda spływała po jego ciele. 
Oparł się ręką o ścianę i westchną
,,Taemin ?? Wiesz, że to nic nie znaczyło, prawda??"
-Wraaaa!!-krzykł uderzając w ścianę pięścią.

Nagle jego ciało stało się słabe. 
-Jonghyun...nienawidzę cię-szepną, spuszczając głowę-Tak bardzo....
~~~~~~~~~~~~~~~~
     Jonghyun siedział przy kuchennym stole twitując w telefonie na Twiterze. Do kuchni wszedł Key, pędem siadając na przeciwko Bling'a.
-Jong!!-zaczął podekscytowany.-Pójdziemy gdzieś ?? Może na lody ?? Do kina ??
-Nie mam ochoty-wypowiedział zimno, a Kibum'a zamurowało.
-Jonghyun...-znów chciał zacząć, ale ktoś mu przerwał.
-Jonghyun ??-do kuchni wszedł Onew-Widziałeś gdzieś może Taemin'a ?-zapytał, podchodząc do lodówki.
-A dlaczego on miałby niby wiedzieć gdzie jest Lee, co ?-zapytał ostro Key.
-No jak to...Nie wiesz co się stało ??...Przecież Jonghyun i Taemin...
-Nie wiem gdzie jest.-Jonghyun wstał, przerywając Onew i ruszył do wyjścia.
-Kim!!!-krzykną za nim Key, gwałtownie wstając od stołu. Jednak starszy nie raczył się zatrzymać- Kim Jonghyun !!!!-to także nic nie dało.
Onew wolał się nie odzywać, bo wściekły Key był jak głodny lew.
     W Key rosła złość. Miał zamiar teraz pobiec za tym dinozaurem i wyjaśnić sobie kilka spraw.
Biegł. Biegł ile sił w nogach.
Wbiegł na schody i gdy już miał stanąć na pierwszym piętrze, potkną się o ostatni schodek i upadł. Zacisną powieki czekając na bolące uderzenie, jednak wylądował na czymś twardym, ale miękkim. Na 100% nie była to chłodna podłoga.
Otworzył powoli oczy i zobaczył przed sobą znajomą mu twarz. Nie był to jednak Jonghyun za którym gonił.
-Możemy porozmawiać ?-odezwał się spokojnym głosem, Minho.

     Minho otworzył drzwi swojego pokoju i wpuścił do środka Key, który nie pewnie wszedł i powoli usiadł na łóżku. Choi wszedł za nim i zamkną drzwi.
-Dawno mnie tu nie było-Kibum próbował się zaśmiać, lecz wrócił do stanu poprzedniego- niepewności. Zawsze tak czuł się gdy stawał z Minho sam na sam.
Minho oparł się o ścianę i spojrzał na rozglądającego się do okoła Kibum'a.
Podszedł do niego, a Key szybko wstał.
-Jeśli chcesz wiedzieć gdzie jest Taemin to nie mam pojęcia.-odwrócił się, by nie patrzeć na jego uśmiech.
-Co jesteś taki chłodny. Drugi Jonghyun.-złożył ręce na piersi.-Wolę tamtego Key.
-Mieliśmy o tym zapomnieć.-szepną Key.
-O! Czyli jeszcze to pamiętasz.-zaśmiał się.
-Trudno...żebym nie pamiętał.-spuścił wzrok.
-Żałujesz ?
-Dlaczego pytasz ?-zapytał szybko.
Minho westchną.
Key otworzył szeroko oczy, gdy Minho popchną go na ścianę i oparł się jedną ręką obok jego głowy. Key podniósł powoli wzrok patrząc w głębokie spojrzenie Minho.
-M-Minho ?? C-co robisz ??-wyjąkał, a Minho uśmiechną się. Key nienawidził tej pewności siebie u niego.
-Zapytałem czy żałujesz tamtej nocy, a ty mi nie odpowiedziałeś.-mówił bez problemu. Nie denerwował się tak jak Key.
-Nie powinniśmy o tym rozmawiać.-stwierdził.-To był wypadek. To nie ma już żadnego znaczenia.
-Tak ? A co powiesz o Jonghyun'ie i Taemin'ie ??...To, że całowali się dziś w basenie też nic dla nich niby nie znaczyło, a gdy Jonghyun dowiedział się od Onew, że Taemin znikł to od razu wyszedł go szukać.-mówił, jakby chciał mu coś wytłumaczyć jak małemu dziecku.
-Całowali się ??..Dzisiaj ??...Nie wiedziałem. Jonghyun mi nic...
-A on ci w ogóle coś mówi ??...Dla niego liczy się tylko seks. Nie widzisz tego ??-mówił z troską w głosie.
-MINH..!!!-nie dokończył gdyż Choi wbił mu się w usta. Złożył na nich czuły pocałunek i odsuną się lekko.
-Z jakieś trzy godziny temu zrobiłem to po raz pierwszy z Taemin'em.-głaskał go po policzku.
-D-D-dlaczego mi to mówisz ??-drżał po Minho pocałunku. Kompletnie się tego nie spodziewał. Nigdy, by się nie spodziewał.
-A jak myślisz??...Chcę dać ci do zrozumienia, że nikt nie jest w tym tak dobry...jak ty.-zjechał dłonią na jego klatkę.
Key jednak szybko go odrzucił.
-Mam gdzieś to co robisz z Taemin'em!!! Taemin cię kocha, a ty go tak traktujesz!!!
-On mnie, do cholery, NIE KOCHA. Już mnie nie kocha, a ja nigdy go nie kochałem. Tak mi się tylko wydawało.-zaczął rozumieć, że nie potrzebnie podjął się takiego zadania. Key wszystko mu utrudnia.
-A ja kocham Jonghyun'a i to, że mnie teraz pocałowałeś tego nie zmieni. Minho!! Ja zapomniałem o tobie!!-odparł i wyszedł z jego pokoju.
     Choi spuścił głowę.

     Key wskoczył do swojego pokoju i rzucił się na łóżko, wbijając głowę w poduszki. Nie potrafił zatrzymać łez.
-Dla Jonghyun'a....Liczy się tylko seks ?? NIe!! To nie może być prawda!!!-darł się w jedną z poduszek.
Key odwrócił się na plecy. 
Wszystko co powiedział Minho przeżerało go na wylot. Każde zdanie, każde słowo. Co, przez to wszystko, miał na myśli Minho. Co dokładnie chciał mu przekazać.
Położył się na boku, wsuwając rękę pod poduszkę, na której się położył. Nie może teraz o tym myśleć. Strasznie bolało.
,,Jonghyun całował się z Taemin'em??...Jak to ??..Jak mógł mi to zrobić ??...Cały czas jest dla mnie taki zimny. W ogóle nie okazuje swoich uczuć i tak na prawdę to nigdy nie powiedział mi...Kocham cię.
Minho ? Masz rację ??"
Zasnął.

~~~~~~~~~~~~~

     Jonghyun szybkim krokiem przemierzał park, rozglądając się do okoła. W połowie jego drogi zaczął padać deszcz, który wszystko mu utrudniał. Był już cały przemoczony.
Kolejny raz postanowił ponowić próbę zadzwonienia do Taemin'a. Przyłożył Komórkę do ucha i po dwóch sygnałach ktoś odebrał:
~T-tak ??
-Taemin!! Gdzie ty jesteś do cholery??-prawie, że krzyczał.
~Za tobą.-wypowiedział cicho i się rozłączył.
Jonghyun gwałtownie się odwrócił, widząc przed sobą zapłakaną buźkę Taemin'a.
-Boże.-Kim od razu przyciągną go do siebie i mocno przytulił- Taemin. Gdzie ty się szwendasz.??
-Dlaczego mnie szukałeś ?-zapytał.
-Jak to dlaczego ?...Mogło ci się coś stać.
-Ale ciebie to przecież nie obchodzi.-odsuną się od niego. Musiał przerwać tę krótką przyjemność.
Jonghyun szybko zrozumiał o co mu chodzi. O to co powiedział mu dzisiaj w kuchni.
-Chodźmy do domu, bo się przeziębisz.-ruszył przed siebie, a Taemin został w tyle.
-Obchodzi cię to czy zachoruję??-Taemin nie dawał za wygraną. 
Kim odwrócił się do niego.
-Czego ty chcesz ???
Taemin nie odezwał się. Odwrócił się i ruszył w przeciwną stronę do Jonghyun'a. 
Kim prychną i ruszył tam, gdzie dążył przed chwilą. Martwi się o Taemin', ale jeśli on tego nie docenia to nie.
~~~~~~~~~~~

     Key siedział podkurczony na łóżku Jonghyun'a, czekając aż wróci. Zaczął się denerwować, gdyż za oknem szalał tajfun:
-Eh...-westchną, spuszczając wzrok na swoje nagie stopy. Wsuną je pod koc, bo strasznie mi marzły.
Nagle odwrócił głowę słysząc dźwięk otwierających się drzwi.
-Jonghyun...-wyszeptał.
Jonghyun zachowywał się jakby w ogóle go nie zauważył. Zdjął mokrą koszulkę i sięgną do szafy po czystą.
-Kim!!-Key gwałtownie wstał.
Zdziwiony Jonghyun odwrócił się.
-Key? Co ty tu robisz ??
Kibum widząc go przed sobą z nagim torsem przestał racjonalnie myśleć.
-Jaa...bo ja...Gdzie byłeś??-zacisną zęby, próbując nie myśleć o pięknym ciele Bling'a.
-Ja ? A co ? Martwiłeś się?-zaśmiał się.
-Jong!! Przestań się ze mną drażnić.-spuścił głowę.
Dino uśmiechną się pod nosem i podszedł do niego. Chwycił jego podbródek i uniósł jego głowę.
-Co się dzieje, że jesteś taki smutny ?-zapytał ciepło, patrząc w smutne oczka Key.
-Bo..bo...byłeś z Taemin'em, prawda ?-zapytał.
-Przecież...
-Dlaczego całowałeś się z Taemin'em ???-przerwał mu. Musiał to teraz powiedzieć.
Jonghyun patrzył na niego przerażony.
-Key...ja...
-Zostaw mnie.-odsuną się od niego.-Dla ciebie liczy się tylko seks!!-krzyczał, a łzy zaczęły mu napływać do oczu. 
-Co ? Jak możesz tak myśleć ?-Jonghyun nie potrafił uwierzyć w to, co powiedział mu właśnie Key. 
-Co? A jak mam rozumieć twoje zachowanie ?? Jesteś dla mnie miły tylko wtedy gdy masz ochotę na seks!! Nigdy jeszcze nie powiedziałeś mi, że mnie kochasz!! Może ty tak naprawdę tylko się mną bawisz!!! Ty zimny...-nie dokończył gdyż Jonghyun wbił mu się brutalnie w usta, powalając na łóżko.
Key szybko przerwał pocałunek, a Kim zawisł nad nim:
-Ty oschły dinozaurze!! Złaś ze mnie, ty!!-położył dłonie na klatce Bling'a, próbując do odsunąć od siebie jednak on ani drgnął.-To koniec!! Słyszysz!! Z nami koniec!!!
-Na prawdę nie chcesz mieć mnie już tylko dla siebie ?-pogłaskał go po policzku.-Chcesz żeby ktoś inny sobie mnie zabrał ?
-N-nie chce...-Key już nie dał rady i zatopił się w brązowych tęczówkach przyjaciela.
-Więc czego chcesz ?-pochylił się do jego ucha- Powiedz mi czego pragniesz, a ja to spełnię.-przygryzł płatek jego ucha, a Kibum westchną, odchylając lekko głowę do tyłu.
-Chcę...kochać się z tobą...-wyszeptał, a na ustach Jonghyun'a pokazał się zadziorny uśmieszek.
-Właśnie. I to jest poprawna odpowiedz.-odszukał jego usta i pogrążyli się w namiętnym pocałunku.
~~~~~~~~~~~~

     Taemin wrócił do domu przez nikogo nie zauważony. Wszedł do pokoju i od razu się przebrał. Zastanawiał się co się stało, że Minho nie przyszedł do niego. Na pewno przez ścianę słyszał jak zamyka drzwi. Musiał słyszeć. Zawsze słyszy. Może coś się stało. Obraził się ??
-Eh...-Taemin westchną, siadając z brzegu swojego łóżka. Zaczął się kołysać w przód i w tył.-..Ciekawe co teraz robi Jonghyun ?-zwiną usta w dziobek. Wstał, podszedł do drzwi, uchylił je i wyjrzał, rozglądając się po korytarzu. Było pusto i cicho. Wyszedł na zewnątrz, zamykając powoli drzwi. Na paluszkach udał się pod pokój Jonghyun'a i przyłożył do niech ucho. Nagle podskoczył ze strachu, słysząc dzwonek swojego telefonu:
-Nie nie nie nie...-szeptał, wyjmując komórkę ze swoich spodni i klikając przycisk ,, zajęte'' Dzwonił Onew. Wsuną telefon z powrotem i oparł się o drzwi, ponownie nasłuchując.

    -Słyszysz ?-powiedział Jonghyun, przestając całować szyję Key i zaczynając nasłuchiwać.
-Nin nie słyszę. Kim! Przestań się wydurniać i całuj.-marudził Kibum.
-Nie, zaczekaj.-Jonghyun wstał i w samych bokserkach podszedł do drzwi. Chwycił powoli klamkę i szybko pociągną do siebie.
-A!!-obydwoje w pokoju usłyszeli znajomy głosi gdy pod nogami Jonghyun'a już ktoś leżał.
-O! Taemin!-zaśmiał się Key.-Hej^^ -pomachał mu energicznie.
Taemin patrzył na niego przez nogi Jonghyun'a. Coś strasznie go ukuło, a do oczy zaczęły napływać łzy, widząc w Bling'owym łóżku nagiego Key. Miał tylko krocze zakryte lekko krawędzią kołdry.
Podniósł się powoli i z łzami na policzkach spojrzał na Jonghyun'a. Jego twarz także nie wskazywała na szczęśliwą. Był zmartwiony.
Lee nagle zrobił odwrót i pobiegł pędem do swojego pokoju, zatrzaskując za sobą drzwi i z płaczem wbijając się w poduszki. Myślał, że nie czuje nic do Jonghyun'a, że dziś rano to było takie chwilowe zauroczenie, ale gdy zobaczył na pół nagiego Jonghyun'a i nagiego Key to serce mu pękło. Nie potrafił już zatrzymać łez.
    
-No Jonghyun.-Key położył się na plecach, rozkładając ręce i nogi jak latawiec.-Możesz kontynuować.-uśmiechną się na samą myśl dalszych mizianek.
-Nie mam już ochoty.-zaczął się ubierać.
-CO???!!!!!-Key gwałtownie się podniósł.-Żartujesz, prawda ???!!!!
-Byłbym ci wdzięczny gdybyś pościelił łóżko i poszedł do swojego pokoju.-Już ubrany, wyszedł z pokoju, udając się do przedpokoju.
-Taemin!-sykną Key-Ty mała glizdo!!


HiRa 19:12:34 12/07/2012 [Powrót] Komentuj

|| DiDi ||
Wybacz, że zostawię komentarz tylko pod 3 partem, ale tu tak ogólnie opiszę moje wrażenia po wszystkich trzech.
Strasznie mnie w tym denerwują charaktery Minho , Key i Jjonga, ale to sprawia , że tak bardzo chcę je czytać >D
Biedny maknae jak Minho mógł tak powiedzieć D: Ale ten mały coś też kręci.
Jong ty wszystko psujesz, sio! >D
Starszy Kim strasznie wredny jest w tym opowiadaniu TT3TT A sama nie wiem co mam do Kibuma >D
Nie myśl, że to iż krytykuje ich zachowanie nie znaczy , że mi się nie podoba, wręcz przeciwnie, dlatego strasznie mi się podoba >D
Weny życzę ;)
brak www || data: 20:01:12 29/07/2012
77-253-30-115.adsl.inetia.pl || IP: 77.253.30.115

|| Rose ||
Hej kotku. Jestem nowa w tym całym blog4u i chciałam się ciebie zapytać jak dodać na bloga jakąś utwór. Twój jest przepiękny, uwielbiam tą piosenkę. Byłabym wdzięczna za pomoc.
Z góry dziękuję.

Rose
brak www || data: 15:03:30 15/07/2012
ip-176-198-66-69.unitymediagroup.de || IP: 176.198.66.69

|| Rose ||
Nie jestem pewna i niechce mi się tego sprawdzać, ale ja już chyba pisałam, że z wielką chcęcią przeczytam ciąg dalszy 'B&W'.
A co do tej części, opiszę ją jednym, nieskomplikowanym słowem: superekstrabombastycznoodjazdowe :)
Wany.

Rose
brak www || data: 17:22:15 14/07/2012
ip-176-198-66-69.unitymediagroup.de || IP: 176.198.66.69

|| i_want_youu ||
aa sprawa cudownie się komplikuje ;d myślałam, że będzie MinKey, ale niee Key kocha tylko Jonga ;d tak ma być! xD
scenka, gdy Tae odkrywa JongKey w łóżku *_* oczyma wyobraźni widzę jego smutną buźkę i Jong też smutny, kiedyś była podobna sytuacja w jakiejś dramie ^^
PS; ja też chce Black & White ; )

u mnie początek opowiadania ;d
brak www || data: 13:52:59 13/07/2012
host-86-63-150-5.nplay.net.pl || IP: 86.63.150.5

|| Kimikoo ~ ||
Ja cce black&white XD matko nie lubie JongTae ani MinKey ale podoba mi sie to opowiadanie i chce wiecej ;3
brak www || data: 21:27:02 12/07/2012
z37-07.opera-mini.net || IP: 82.145.211.38

|| nao ||
zgłaszam się jako osoba chcąca black&white daleeej ! ^^
brak www || data: 20:00:21 12/07/2012
nat1-163.ghnet.pl || IP: 91.150.220.163