Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
The first time - 2Min

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

The first time - 2Min

Przepraszam, ale ja się starałam żeby to napisać. Wiem, że późno, ale proszę!
Chciałabym jeszcze powiedzieć, że w moich skromnych progach zaczaiła się Rose, która jest moderatorem na moim blogu i jej zawdzięczam cały wygląd.
Kamsa hamnida^^ *jeśli tak się to pisze*


     W jego oczach pojawiły się łzy. Jego ciało ogarną smutek. Martwił się.
Siedział w przedpokoju na ziemi, z podkurczonymi nogami, czekając na swoją miłość, która rano o 7:00 wyjechała na swój ważny mecz koszykówki zostawiając biednego Taemin'ka samego w domu.
-Dlaczego nie wracasz ?-szepną, a po jego policzku spłynęła pojedyncza łza-Dlaczego wciąż cię nie ma ?
     Podniósł z ziemi telefon, by po raz kolejny spojrzeć na wiadomość od Minho, którą dostał 4 godziny temu:
,,Minho:
Jestem już niedaleko. Czekaj na mnie, słodziaku."
Zaczął wyobrażać sobie najgorsze.
     Położył się na zimnej podłodze, wpatrując w drzwi, czekaj cierpliwie aż w końcu się otworzą, a w nich stanie on.
-Minho...-wyszeptał-...Gdzie ty jesteś ?
Przymkną powieki. Od razu jego wyobraźnia nasunęła mu uśmiechniętą twarz Minho. Chciał wyobrazić sobie jego ciepło, ale nie potrafił. Tego nie da się wyobrazić...To trzeba poczuć...

     Wyjął z torby klucz, wsuną w zamek i przekręcił. Nacisną na klamkę i wszedł powoli do środka.
Uśmiechną się pod nosem.
-Czekał. Jak zawsze.-stwierdził, widząc leżącego na ziemi chłopaka.
Uklękną przy nim, wsuną pod niego ręce i podniósł. Wszedł do ich sypialni i powoli, by go nie budzić, położył na łóżku.
Młodszy od razu, nieświadomie, przyciągną do siebie swojego ulubionego pluszaka-krowę i przytulił.
Choi zaśmiał się pod nosem, dotykając zimnego, od podłogi, policzka chłopaka. Sięgną po koc i przykrył go wraz z krówką. Popatrzył na niego jeszcze chwilę po czym wstał i po cichu wyszedł, zamykając za sobą drzwi.

                   ~~~~~~~ 2 godziny później ~~~~~~
     Otworzył powoli oczka. Zamrugał kilka razy, by przyzwyczaić się do światła. Podniósł się i rozejrzał do okoła:

-Gdzie ja...Minho!!-wyskoczył z łóżka jak torpeda i wybiegł z pokoju.
Wszedł do salonu, ale był pusty. Jego ciało ogarnęła panika:
-Gdzie ty...-zatkało go, zauważając postać stojąca w kuchni, opartą o blat. W ręku trzymał kubek z parującą cieczą.
Osoba spojrzała na Taemin'a przykładając usta do krawędzi naczynia.
-Minho...-wyszeptał-..Minho!-ruszył do niego biegiem.
Minho szybko odłożył kubek na blat, żeby Lee go nie staranował, i rozłożył ramiona. Taemin wbił się w jego klatkę mocno przytulając.
-Gdzie ty byłeś tak długo ? Martwiłem się!-zacisną dłonie na jego koszulce.-Napisałeś mi, że jesteś niedaleko. Czy nie daleko znaczy 3 godziny stąd ???!!!-oburzył się Lee, uderzając go pięścią w pierś. Nie było to silne uderzenie. Taemin nie był silny.
-Oo! Co taki charakterek ?- zapytał Minho.
-Zawsze gdzieś znikasz, a ja potem się martwię.-odsuną się od niego.
-Tak bywa.-zaśmiał się starszy, chwytając ponownie kubek.
-Nie mów tak-klepną go w ramie.-Nie lubię gdy tak mówisz.-spuścił głowę.
-Ale jak ?-zapytał po czym zbliżył się do jego ucha-Że tak bywa ?-dmuchną mu delikatnie, a Taemin;a ogarną gorąc.
-Minho!-odepchną go.
-Spokojnie, bo herbatę mi wylejesz.-ruszył do wyjścia z kuchni.
-Minho?- szepną cicho Taemin- Dlaczego mnie nie pocałowałeś na powitanie ?...Powinieneś mnie pocałować.-spuścił głowę.
Minho nie odpowiedział. Nie wiedział co. Pierwszy raz słyszał, że Taemin chce, by Choi go pocałował. Minho jeszcze nigdy nie złożył pocałunku na tych pięknych ustach, o których tak marzył. Choć kochał bał się to zrobić.
Odkąd tydzień temu, Taemin wprowadził się do Minho, zachowują się dalej jak przyjaciele, choć stwierdzili, że chcą być razem.
Minho zacisną dłonie. Musi być stanowczy. Musi dbać o swojego ukochanego. Musi się starać, by Taemin'owi niczego nie zabrakło.
Taemin chce, by Minho go pocałował i zrobi to.
Odwrócił się do stojącego, ze spuszczaną głową, Taemin'a. Widział, że bawi się nerwowo końcem koszulki.
Minho powoli ruszył w jego stronę aż zatrzymał się przed nim będąc w dobrej odległości. Taemin powoli podniósł wzrok.
-Nie musisz....tego robić-wyszeptał cicho, kładąc dłonie na klatce starszego.
Minho odłożył kubek na blat po czym wsuną dłoń w kasztanowe włosy Lee. 
-Wiem, że nie muszę.-stwierdził, a Taemin zacisną wargi, skupiając wzrok na napisie na koszulce sportowca.-Ale chcę.
-A!-pisną Taemin, czując jak traci grunt pod nogami.-Minho! Co robisz ?-zapytał, czując jak silne ręce Minho trzymają go w powietrzu.
Minho nie odpowiedział. Uśmiechną się do niego i wyszedł z młodszym z kuchni. Otworzył stopą lekko uchylone drzwi ich sypialni i wszedł do środka. Położył młodszego delikatnie na łóżku i zawisł nad nim.
-Minho...-wyszeptał Taemin, a Choi się zaśmiał.
-Wyglądasz jak słodka psinka-stwierdził, obserwując pozycję młodszego. Trzymał dłonie przy piersi ze zgiętymi nadgarstkami, a nogi też miał lekko uniesione ze zgiętymi kolanami.-Słodki piesio..-pochylił się i złożył na ustach delikatny, ale pewny pocałunek. 
Taemin cicho zamruczał, gdy Minho lekko się odsuną.
-A może jednak kotek ?-zaśmiał się.
-Hmm...??-zdziwił się młodszy, robiąc swoje słodkie oczka. 
Minho uśmiechną się i znów połączył ich usta. Tym razem to nie był zwykły pocałunek. Całował go. Na razie tylko delikatnie. Nie chciał skrzywdzić swojego Lee. W końcu się odważył, by wziąć górę.
-Minho...-wyszpeptał Taemin na chwilę przerywając pocałunek.
-Co się stało ?-w jego oczach pojawiło się zmartwienie.
-Czy my...-zaczął-...Czy my będziemy się kochać ? 
Tym pytaniem kompletnie zaskoczył starszego.
-A chcesz ?
Taemin nie odpowiedział. Podparł się na łokciu, by sięgnąć ust przyjaciela.
-A ty chcesz ?-zapytał po złożeniu na jego ustach czułego pocałunku.
-Pragnę cię, kociaku.-widząc przed sobą te piękne oczy i czując pod sobą te drobne ciałko, o którym tak marzył, już nie mógł się powstrzymać. Wbił mu się w usta, całując namiętnie jak tylko potrafił. Chciał pokazać jak bardzo go kocha, jak bardzo do pragnie. 
Taemin przesuną dłońmi po klatce i brzuchu starszego czując jego wyrzeźbione mięśnie. Chwycił końce jego koszulki, jednak nie podciągną do góry. Nie był pewny.
-Mogę ?-zapytał w trakcie pocałunku.
-Oczywiście.-stwierdził, wyznaczając pocałunkami drogę do jego najwrażliwszego miejsca na ciele - szyi.
Taemin westchną. Gorąc, jakie wywoływał u niego Minho tysiącami drobnych pocałunków, było nie do opisania. Nigdy nie czuł tego. Każde miejsce dotknięte przez niego parzyło. 
Taemin w końcu, po otrzymaniu pozwolenia, podciągną koszulkę Minho do góry, do ramion. Choi załatwił resztę i t-shirt znalazł się na podłodze. 
Taemin owiną się nogami w okół bioder starszego i oboje westchnęli gdy ich erekcje otarły się o siebie.
Minho, bez żadnych pytań, sięgną dłonią w dół, chwytając bluzkę Lee i zdejmując ją. Przejechał dłonią po jego mlecznej skórze, zatrzymując się na boku. 
Nie potrafił sobie tego wyobrazić co teraz właśnie się dzieje, a tego co teraz poczuł to by nigdy nawet nie pomyślał. Taemin błądził dłonią w jego spodniach. Nawet nie zauważył kiedy Lee rozpiął mu spodnie.
-Kiedy ty to...
-Nie będziesz odwalać całej roboty-przerwał mu, uśmiechając się zadziornie.
-Że...-nie zdążył dokończyć gdyż Taemin, całą swoją posiadaną w tym momencie siłą, przewrócił Minho na plecy i jak zwinny kotek wślizgną się na niego.
-Zawsze chciałem to zrobić.-uśmiechną się słodko, ale w jego oczach było widać, że coś ukrywa.
-Ale co?-zdziwił się Minho, a chwile później Lee znajdował się na wysokości krocza Choi- Taemin? Co ty robisz ??-w jego głosie słychać było przerażenie.
-Jak to co ?-zaśmiał się, zsuwając spodnie starszego do kostek-Chcę ci obciągnąć-uśmiechną się, a z jego oczu zrobiły się dwa małe bananki.
-CO ??!! Nie!! -spanikował -Nie możesz!! To jest...Ahh!-nie zdążył nic już z siebie wydusić, gdyż Taemin pochylił się i przygryzł członka Minho przez materiał czarnych bokserek. Nie sądził, że tak to zadziała na przyjaciela. Usłyszał jak jego oddech nagle stał się szybszy i widział jak zaciska pięści na pościeli.
Z uśmiechem na ustach pochylił się ponownie i końcem języka przejechał po całej jego długości.
-Taemin-ah...-odchylił głowę do tyłu.
-Nie znałem cię z tej strony.-zaśmiał się.-W końcu udało mi się znaleźć twoją słaby punkt i....
-Taemin!!!!!!!! 
-Dobrze. Już dobrze.-zaśmiał się-Jesteś straszne niecierpliwy.
Lee zsuną bokserki Minho i wraz ze spodniami rzucił je na podłogę.
-Kawaii-pisną Taemin jak japońska nastolatka.
-Chcesz w łeb ????-krzykną Minho, unosząc się i podpierając na łokciach.
-Minho.-Taemin położył palec wskazujący na czole starszego i popchną go, by ten z powrotem się położył.-Ja tu teraz dowodzę. Ty się masz położyć i zrelaksować. 
-Jak ja się mam zrelaksować gdy...OH MY GASH!!
Taemin delikatnie muskał językiem główkę penisa Choi na co ten niespokojnie się wiercił jakby śnił mu się jakiś koszmar. Wsuną go w końcu całego do ust, zaczynając poruszać głową w górę i w dół.

Minho jęczał jak pogięty. Nie sądził, że może być tak dobrze.
-Taemin...ja...-nie umiał się wysłowić. Czuł jak po czole spływają mu kropelki potu.-Taemin...ja zaraz...Yh!!-jękną, wypinając biodra do przodu i rozlewając się w jego ustach.
Minho przymkną powieki, próbując uspokoić oddech.
Taemin położył się na nim, obserwując smutnie twarz swojego wielkoluda.
-I to koniec ?-wysuną dolną wargę.
Minho uśmiechną się po czum otworzył oczy.
-No co ty? Nie zostawię cię takiego rozpalonego.-stwierdził.
-Ha! Kto tu jest rozpalony ?-prychną.-To ty tak jęczałeś i...
-Jak ja cię zaraz !!-przerwał mu, chwytając do za ramiona i odwracając na plecy.
*******

-Minho. Ja się boję.-stwierdził, gdy Choi wysuną z niego palce, którymi próbował przygotować Taemin'a.
-Wiem, ale....
-To boli, prawda ?-szczęście zamieniło się w strach.
Minho nie wiedział co na to odpowiedzieć
-Może ni róbmy tego i...
-Nie! Ja chce! Zbyt długo czekaliśmy na to, żeby teraz uciec... Minho...zróbmy to.-stwierdził, chwytając jego dłonie.
Minho nie był pewny, ale chciał uszczęśliwić Taemin'ka.
-Na pewno ?-bał się. Nie chciał zrobić mu krzywdy.
-Tak. Na co czekasz ? Twój chłopak czeka.-poruszył biodrami, uśmiechając się słodko.
Minho wiedział, że to tylko przykrywka, by nie czuł się źle.
Chwycił swojego członka i przyłożył do wejścia Lee. Podniósł wzrok i zobaczył jak młodszy zaciska powieki. Przygryzł wargę.
Zaczął powoli się w niego wsuwać, gdy z ust Taemin'a wydobył się cichy jęk bólu.
-Taemin...
-Zrób to! Ja tylko muszę się do ciebie przyzwyczaić.-stwierdził, przerywając Minho.
Choi nie wiedział co ma teraz zrobić. Wycofać się czy skończyć to co zaczęli. Bał się, że zrobi mu krzywdę, a tego nie wybaczył by sobie do końca życia. 
-Minho...-wyszeptał ponownie.-Proszę.
Minho chwycił drżące dłonie Lee i kontynuował. Widział, że Taemin stara się być silny. Powstrzymywał się przed wydaniem jakiego kol wiem dźwięku, ale z pod jego powiek zaczęły wypływać łzy. Jedna druga. Minho od razu pochylił się z starł je ustami, będąc z w nim już cały.
-Kocham cię, Minho.-stwierdził nagle, otwierając oczy.
-Ja ciebie też, Minne...Mogę kontynuować ?-zapytał, odsuwając z czoła młodego kosmyki włosów.
-Jestem gotowy.
Minho nie trzeba było niczego innego. Powoli zaczął się wysuwać, ale nie do końca, i znowu wsuwać.
     Jego ruchy stawały się coraz pewniejsze, młody Lee zapomniał o bólu. Czuł przyjemność o której kiedyś mógł sobie tylko pomarzyć. Obydwoje to czuli. 
-Minho...szybciej.-poprosił, a raczej rozkazał Lee.
Choi wykonał polecenie. Głośne jęki wypełniły pokój dając do zrozumienia jak bardzo jest im dobrze.

     -Minho...ja zaraz.-stwierdził, wbijając paznokcie z dłonie starszego.
-Ja też-zaśmiał się.-Aaahh.!!!-jękną, rozlewając się w nim, a sperma Taemin'a wystrzeliła na ich brzuchy.
Minho opadł na Taemin'a, dysząc mu do ucha. Chciał z niego wyjść, ale Lee szybko zareagował.
-Nie!-objął go mocno.-Nie wychodź. Tak jest dobrze.
Starszy uśmiechną się i pocałował go w policzek:
-Przepraszam, że bolało.
-Nie bolało-uśmiechną się.
Minho położył się na boku, a Taemin przytulił się do jego piersi. Było im tak ciepło, że nie potrzebowali żadnego koca.
-Dzisiaj wieczorem też to zrobimy??
-Taemin!!
-Tak tylko pytam. Fajnie było.-zachichotał, a Choi przycisną go mocniej do siebie. 

 


HiRa 23:52:52 19/07/2012 [Powrót] Komentuj

|| Rose ||
Dzień dobry Kochana, ;)
Właśnie stoję przed drzwiami tej rodziny i nie wchodzę, bo jak wejdę to pewnie nie mogłabym już siedzieć na necie. Tak więc dziś nie będę się tak rozpisywać :(
Twój kreatywny komentarz napełnił mnie z rana dobrym humorem, za co Ci dziękuję bo przyda mi się przed pracą.
Opowiadanie o Jonghyunie zaciekawiło mnie. Jestem ciekawa co to za radosna twórczość wypłynęła z Ciebie i co to takiego, że nienadaje się na bloga.
Ja już zaczełam trzecią część 2mina.
Pozdrów Mniam ;)
Ja ide sprzątać -.-'
Trzymaj się ;*

Rose

PS: MINKEY!!??
brak www || data: 10:02:11 23/07/2012
213.158.216.36.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl || IP: 213.158.216.36

|| Rose ||
Hej kotuś ;)
Właśnie jestem z mamą u jej znajomej, której nie cierpię, ale dzisiaj chętnie do niej poszłam. Powód jest prosty - babka ma wifi w domu xD Tak więc melduję się u Ciebie na blogu, bo innego wyjścia nie widzę. To dopiero pierwszy dzień mojej męki *_* , a ja już za tobą w pewnym sensie tęsknię. *ubolewa nad swoim losem*
Jutro odezwę się około 9:00 na twoim blogu, bo jadę znowu sprzątać, a ta rodzina (chwała bogu) też ma wifi *cieszy wafla*
Ale ciiii, bo założyłam się z mamą, że przeżyję te trzy dni bez internetu ;)
Na laptopie skończyłam drugi epizod Black World, więc jak tylko wrócę to dodam na bloga. A dziś po powrocie do domu jadę z trzecią część 2Mina.
I aaaaaa!!!!!!! Walę głową w ścianę z powodu JongTae, bo właśnie widziałam filmik. Po wczorajszych zdjęciach nie mogłam usiedzieć x...o A brak internetu mnie dobijał, bo nie mam możliwości ciągłego doglądania youtuba TT^TT
Refleksjami podzielę się z tobą dopiero we wtorek, bo miałam dużo czasu na rozmyślenia.
To tyle...A co tam u Ciebie? O ile dobrze pamiętam, to Mniam miała do Ciebie przyjechać wczoraj czy tam dzisiaj.
Mam nadzieję, że będziecie się fajnie bawić i nie pozabijacie się ;D
Pozdrawiam

Rose

PS: Czekam na ten twój Minkey, ale wiem, że z tą twoją weną to nigdy nie wiadomo. Za to jak już jest, to widać tego efekty ;)
brak www || data: 16:16:20 22/07/2012
213.158.216.22.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl || IP: 213.158.216.22

|| Rose20 ||
Rzygam tęczą *.* (w dobrym sensie)
Zacznijmy od tego, że bardzo ucieszyłam, się na wspomnienie mojego cudownego imienia we wstępie ^^
Fanfick był uroczy. Charakter Taeminka mnie urzekł, a ta cała nieśmiała, delikatna szopka pięknie do wszystkiego pasowała.
Mogę być dumna będąc moderatorką twojego bloga. *cieszy wafla*
http://Rose20.id.joe.pl/ || data: 05:08:53 21/07/2012
zalogowany || IP: zalogowany

|| MiNam ||
Twój talent i słodkość tego opowiadanie jest jak najbardziej prawdziwa.
Ale wątpię byś tak na prawdę zrobiła... w rzeczywistości... kiedy ja jestem sobą a ty tobą....
brak www || data: 16:34:33 20/07/2012
ip-176-198-66-69.unitymediagroup.de || IP: 176.198.66.69

|| i_want_youu ||
jak słodko *rozpływa się*
to jeden z takich ff, które można czytać tysiące razy, a i tak się nie znudzą ;d
Tae jest tutaj po prostu cudny, to jego pytanie " a czy będziemy się teraz kochać" xd ta bezpośredniość, super ^^

i końcówka najlepsza hahha ;d
u mnie I rozdział ;d
brak www || data: 14:24:49 20/07/2012
host-86-63-150-5.nplay.net.pl || IP: 86.63.150.5