Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
,,Superstar And I" Prolog + Cz.1

~♫ Blog przeniesiony ♫ ~

menu

  1. StronKa Główna
  2. Polub mnie

księga gości

  1. Księga Gości 6
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


beststory

,,Superstar And I" Prolog + Cz.1

Tak jak wspominałam w poprzedniej notce. Opowiadanie o stosunkach damsko-męskich. Mam nadzieje, że będzie się podobać. Jest to trochę skomplikowane, ale wierzę, że dacie sobie radę.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze i to, że jesteście ze mną. 
To dla mnie szok. Normalnie zawał, że czytacie moje wypociny. O.O
 

Zaprszam ^^

 


Prolog : 


     Nigdy nie myślałam, że będę miała swoją prawdziwą historię miłosną. Okropną, ale prawdziwą. xD

Jednego dnia wywrócił moje życie do góry nogami. To właśnie jest magia miłości, czyż nie ? 
On..., nie zwracając uwagi na to jak wyzywał mnie od najgorszych, a czasem nawet próbował uderzyć, zaakceptował mnie i pokochał taką jaką jestem ^U^ (nikt nie musi wiedzieć, że ja robiłam to samo względem niego, ale co miałam zrobić ?! Jest strasznie wkurzający !!)
Jestem taka szczęśliwa ^^
Nareszcie czuję się bezpieczna.
Dziękuję :*** 

Część 1 :
Kartki z pamiętnika:
 05.06.2012r.       16:00
Wtorek :( :) xD 

     Wtorek. Oh wtorek. Jak ja kocham ten dzień. *sztuczny uśmiech*.
Nienawidzę!! Wtorki są dla mnie strasznie pechowe, ale to dopiero od poprzedniego tygodnia gdy do kałuży wpadł mi referat z biologi, który robiłam od miesięcy. :( Totalna porażka.!!
     Choć nienawidzę wtorków, dzisiejszy dzień będzie jednym z najlepszych jaki mi się przytrafił do tej pory. Jeden z naj dni....because...DUM DUM *robi emocje*...Lecę do mojej najlepszej przyjaciółki na dwa tygodnie !!!*serpętyny zostały wystrzelone* 

Rose....Rose mieszka w południowej Japonii ^^, a ja w tandetnej Korei.
Zazdroszczę jej, że wyjechała. Na pewno nakupowała sobie takich słodkich zabawek z wielkimi, słodkimi oczami ^^ Ja też sobie kupię ^^ I przywieszę sobie przy komórce. Zawsze chciałam takiego słodziaka przy telefonie. Jak w japońskich filmach !! Japan is Cool ^^


     Podniosłam głowę znad zeszytu i rozejrzałam się po lotnisku. Wszyscy w pośpiechu chodzili tam i z powrotem. Spojrzałam na swoją torbę i przyciągałam ją bliżej do siebie.
Usłyszałam, że samolot PE-242 z Chin właśnie wylądował. Otworzyłam szerzej oczy widząc, jak tłumy dziewczyn nagle zaczęły podbiegać do jednego z wejść. Skąd one w ogóle się tu nagle wzięły ?


      Kartki z pamiętnika :
Obiecuję, że jak dolecę to napiszę tutaj wszystkie moje wrażenia z lotu ^^ Już nie mogę się doczekać. Będę wchodzić a pokład o...ZA 20 MINUT ??!! 25 MINUT było jakieś pół godziny temu !!
Dlaczego to się tak ciągnie ? T^T  
~~~~~~~~~~~

     Wyszedł z samolotu, a do okoła niego 5-osobowa ochrona:

-Dziś wieczorem masz spotkanie z fanami.-mówił idący obok niego menadżer.
-Ehem...-mrukną pod nosem nie zainteresowany, pisząc coś na komórce.
-Czy ty w ogóle mnie słuchasz ?-zabrał mu telefon, zatrzymując się.
-Hej! Co robisz ?-spojrzał na niego rozwścieczony.
-Słuchaj no ty!-wskazał na niego palcem.-To już nie jest śmieszne!!...Twoja popularność spada, od miesięcy nie napisałeś ani jednej piosenki. Ludzie już nie chcą z tobą pracować. Weś ty się w garść !!...Zepnij poślady i działaj!!-oddał mu komórkę i ruszyli dalej.-Kiedyś jak postawiłeś na swoim to tak było i świat kłaniał ci si do stóp, a teraz ?....Teraz masz wszystko w dupie !!...Omijasz spotkania z fanami, uciekasz przed wywiadami. Co się z tobą dzieje ?
-Nic.-uśmiechną się.-Przecież kobiety nadal mnie kochają.-zaśmiał się zadziornie, chowając dłonie do przednich kieszeni spodni.
-Nie rozumiesz, że fanki to nie wszystko ?...Dowiedziałem się, że jeśli do 3 tygodni nie napiszesz jakiegoś porządnego hita to po tobie.-weszli to terminalu.
-No dobrze, więc powiedz komuś, żeby coś napisał i będzie po sprawie.-uśmiechną się jakby to było oczywiste.
-Nie rozumiesz co to znaczy, że nikt nie chce z tobą pracować ?...Nikt nie napisze ci piosenki!
-To co mam zrobić ?-wymarudził, uginając kolana. 
-Sam ją napisz, inteligencie. I błagam cię. Zrób coś, bo za niedługo, jak ktoś o ciebie zapyta, to będzie ,,O kim ty mówisz ?".
     Weszli na plac główny i rozległ się głośny pisk. Podniósł wzrok i zobaczył wariujące fanki za barierkami.
Uśmiechną się:
-Naciesz się puki możesz, bo a niedługo już nie będziesz miał tych fanów.-warkną mu do ucha.-Jeśli nie zrobisz tego, co ci mówię to ja sam osobiście z tobą skończę, a uwierz, że to nietrudne.-ruszył przodem.
     Rozejrzał się po hali. Wszyscy krzyczeli jego imię, wymachując rękami, by ich zauważył.
Nagle spoważniał, widząc jak za tłumem szalejących fanek, pod ścianą, siedzi dziewczyna. Siedzi spokojnie wgapiona w jakiś zeszyt. W ogóle nie zareagowała, że stoi tu Kim Jonghyun.

------------
Kim Jonghyun : wielkiej sławy piosenkarz z Korei Południowej. Lat 22.
------------

Zrobił krok, a dziewczyny zaczęły piszczeć jeszcze głośniej
-Idziesz ?-krzykną Choi Jin.
-----------

Choi Jin : menadżer Kim Jonghyun'a. Lat 32.
----------- 

-Mamy sporo pracy i tym razem nie odpuścisz spotkania z fanami.!-odwrócił się i szedł dalej, a Kim za nim.
Jonghyun zaczął myśleć. Odwrócił się w stronę, nie zwracającej na niego uwagi, dziewczyny i uśmiechną się diabelsko.
,,Jeśli chce show to je dostanie!" - powiedział do siebie w głowie, ruszając w jej stronę. 
~~~~~~~~~~~~~

     
Podniosłam szybko głowę słysząc głośny krzyk. Wyglądało to jakby fanki zobaczyły swojego idola czy coś.

Nie obchodzi mnie to. 

Kartki z pamiętnika : 
Czas się zbierać ^^ Za 5 minut zaczną wpuszczać do samolotu <(^.^<). Już nie mogę się docze....


     Otworzyłam szeroko oczy czując dotyk czyiś palców na brodzie, a chwilę później ciepły dotyk na ustach. Jednak nie byłą to już dłoń.
Widziałam przed sobą czyjeś zapadnięte powieki. Słyszałam krzyk dziewczyn, tylko że teraz jeszcze głośniejszy. Byłam zbyt zszokowana żeby jakoś zareagować.
Ktoś mnie pocałował !!!!
     Nagle odsuną się. Spojrzałam na niego. Jego twarz wydawała mi się znajoma, ale nie umiałam skojarzyć. Nie potrafiłam nic odczytać z jego twarzy.
Odszedł.
Po prostu odszedł ? Bez niczego ?

,,To był mój pierwszy pocałunek" 

-Dlaczego on pocałował ją, a nie mnie ?-jakaś dziewczyna przede mną zaczęła płakać. Inne, do okoła niej, patrzyły na mnie ze wściekłością. 
Wstałam szybko, pozbierałam swoje rzeczy, byle jak wrzucając je do torby, i pobiegłam do wyjścia.

,,Rose wybacz " 

Coś zaczęło migać mi przed oczami. Oślepiło mnie. Zaczęłam przecierać oczy.
-Jak się czujesz będąc pocałowana przez wielką gwiazdę ? 
-Czy jesteście parą ?
-Od kiedy ukrywacie związek ?
Nieznajome głosy zaczęły zadawać mi pytania.
Spuściłam głowę i próbowałam się jak najszybciej przedostać przez tłum. W oddali zobaczyłam taksówkę. Podbiegłam do niej i wsiadłam na tyle siedzenie.
-Ruszaj!!-krzyknęłam, widząc biegnący w naszą stronę tłum.
Ruszył, a ja po chwili podałam mu adres mojego domu.

     Dlaczego to przytrafiło się akurat mnie ? Nie prosiłam o to !!
A tak dokładnie to co w ogóle się wydarzyło ?
O jakiej wielkiej gwieździe wspomniała jedna z kobiet ? Nie potrafiłam ustalić kim był mężczyzna, który mnie pocałował.
Jestem zbyt przerażona.
     Dlaczego on w ogóle nie pocałował ? Nie powinien. Nie znam go!! 
Co ja teraz powiem Rose ?
Mam tyle pytać, a odpowiedzi wcale.
Trzęsę się jak galaretka. Łzy napływają mi do oczu. To jakiś koszmar!
...Chcę już być w domu...
~~~~~~~~~~~~~~~~~2 godziny później

     -Już nie chcę być w domu.-jęknęłam, siedząc po turecku na środku swojego łóżka. Między nogami przytulałam metrową, pluszową żabę.
Przerażona patrzyłam w telewizor. Prawie na każdym kanale pokazywali jak biegnę w stronę taksówki, jak próbuję się wydostać z lotniska. Na szczęście nie było widać dokładnie mojej twarzy.
Czy osoba, która mnie pocałowała jest na prawdę kimś...ważnym ? Dlaczego to zrobił ? W ogóle mnie nie zna.
Na samą myśl o tym wydarzeniu przechodzą mnie dreszcze.
-To był mój pierwszy...-szepnęłam cicho, kładąc delikatnie palec na ustach.
Niespodziewanie zaczął dzwonić mi telefon. Wystraszona, razem z pluszakiem, wylądowaliśmy na podłodze.
Podniosłam się i z powrotem wdrapałam na łóżko. Sięgnęłam po telefon i spojrzałam na wyświetlacz:
-Rose...Co ja mam jej powiedzieć ?-zmartwiłam się.
Przyłożyłam telefon do ucha.
-Cześć..Rose.-odparłam, próbując nie dawać we znaki mojego smutku.
~Wiesz o tym, że Kim Jonghyun pocałował jakąś zdzirę na lotnisku gdzieś w twojej okolicy ??
,,Na prawdę jestem zdzirą ?:("
-Ja wiem o tym.-głos mi się załamał. Nie potrafiłam nad tym zapanować.

~Mój biedny Jonghyun....To ona na pewno go zmusiła.!! Nienawidzę jej!!
-Rose...nie osądzaj jej. To nie jest je wina. To był wypadek.-próbowałam się bronić.
~Skąd to możesz wiedzieć ?? Nienawidzę jej!! Powinna przejść najgorsze tortury !
,,Krzesło elektryczne ? O_O "
~Jak ja jej nienawidzę...-szeptała sobie pod nosem, a ja to słyszałam.

Moja Rose mnie nienawidzi ?
-Rose...-zaczęłam z bólem na sercu. Jak mam jej to powiedzieć, że nie jestem w samolocie ?-Rose...ja...
~Własnie mi się przypomniało...-wyskoczyła zadowolona co było słychać w jej głosie.-...Już wiem co będziemy robić jak przylecisz. To niespodzianka. Już nie mogę się doczekać!-pisnęła.
Widziałam w głowie jej wesoły uśmiech. Jej szczęście.
-Rose...ja nie mogę przylecieć.-powiedziałam szybko po czym zacisnęłam powieki i zęby.
~Jak to...nie przylecisz ?-mówiła cicho.
-Jaa...wybacz mi.-chciałam coś wymyśleć, by skłamać, ale nie potrafiłam. Czułam się koszmarnie.
-Hira...-wyszeptała.-...Ale...bo...-chciała coś z siebie wydusić, ale ostatecznie się rozłączyła.
Zsunęłam ko komórkę po policzku, aż opadła na kołdrę. 
W oczach pojawiły mi się łzy i gdy mrugnęłam, wypłynęły.

Kartki z pamiętnika :
05.06.2012r      19:45
Mogłabym zapaść się pod ziemię.

-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//
     Weszli do hotelu Jonghyun'a, uciekając przed paparazzi i fankami. Nie odwracając się, weszli do windy, która od razu się zamknęła.

-Ty idioto!!!-Jin, nie czekając dłużej, spoliczkował Jonghyun'a.- Po co to zrobiłeś ?? Po co do cholery ją pocałowałeś ?-był wściekły.-Widzisz co się teraz przez to dzieje ?
-Chciałeś show to masz.-zaśmiał się, masując obolałe miejsce.
Drzwi windy otworzyły się i Kim od razu wyszedł.
-Show ? To nie jest show !-wyszedł za nim.-Wszyscy myślą, że to twoja dziewczyna. Że jesteście razem!
-To wspaniale, prawda ? Znajdę się na okładkach wszystkich gazet.-Jonghyun wyjął z torby kluczyk do swojego apartamentu i otworzył po czym obydwoje weszli do środka.
-Ty wciąż nie rozumiesz! Oni uważają, że ukrywaliście swoją pieprzoną miłość i postanowiliście się ujawnić.! Czy to takie trudne dla ciebie ?...Zaczną jej szukać, by się dowiedzieć jak najwięcej, a gdy ona im powie, że nie jesteście razem i że zrobiłeś to tylko dla sławy to po tobie. Zrozum !!
-Ona nic nie powie.-stwierdził pewny.-Nie wygada i....
-Jak może nie wygadać ?-przerwał mu.-Pocałowałeś ją !! To nie jest normalne.Była przerażona. Na pewno powie, że ona cię nie zna albo, że nie wie co się stało.
-Jak może mnie nie znać ?...Mnie wszyscy znają.-on dalej swoje.
-Masz mnie teraz bardzo uważnie posłuchać...-sykną Jin, chwytając Jong'a za koszulkę i przyciągając blisko do siebie-...masz to odkręcić inaczej wylatujesz!
-Zostaw mnie!-odepchną go.-Ja zadecyduję co...
-Nie Jonghyun.-przerwał mu.-Ty tu już nie decydujesz. Teraz ja tu rządzę i mówię ci, że masz to załatwić. Jeśli nie to wylatujesz!-odwrócił się i wyszedł, zostawiając Jonghyun'a samego.
~~~~~~~~~~~~~~

     Leżałam już pod kołdrą przy zgaszonym świetle. Próbowałam zasnąć, ale miałam trudności. Byłam strasznie zdenerwowana. Tu wystawiłam Rose do wiatru, ty pocałował mnie jakiś zboczeniec:
-Właśnie!-krzyknęłam, wyskakując z łóżka. 
Podbiegłam do biurka, chwyciłam laptop i wróciłam do łóżka.
Usiadłam po turecku i położyłam sobie sprzęt na kolanach, otwierając i włączając.
-Jak Rose go nazwała? Kim...jak ?-myślałam. 
Wiedziałam, że coś na ,,J", ale jakoś nie świtało.
Napisałam w wyszukiwarce ,,Kim J". Wyświetliło mi się kilka opcji.
-Kim jest chwytak ?-zaśmiałam się.
Moją uwagę przykuło imię ,,Jonghyun". Jak wyobraziłam sobie jak Rose mówi to imię to jakoś mi pasowało.
Kliknęłam.
-Boże!!-pisnęłam, zakrywając usta dłońmi.
Serce zaczęło mi walić, zrobiło mi się gorącą.
-To on..-wyszeptałam, odsuwając dłonie od twarzy.
,,Kim on jest ?", ,,Dlaczego mnie pocałował ?", ,,Czy Rose na prawdę użyje krzesło elektryczne ?".
Zaczęłam przeglądać jego zdjęcia i informacje o nim.
Dowiedziałam się, że ma 22 lata. Śpiewa. Jest aktorem, ale nikt, od bardzo dawna, nie zatrudnił go w żadnym filmie. Nie wiem dlaczego.
Na każdej stronie pokazywano nasz pocałunek. Ktoś zrobił nawet zdjęcie jak trzyma usta przy moich. Nie było wyraźne.
-Dlaczego ? -położyłam się na plecach.-Dlaczego dlaczego dlaczego ?-uderzałam pięściami o łóżko.-Uff...-westchnęłam, wsuwając dłonie we włosy.


HiRa 21:58:08 16/08/2012 [Powrót] Komentuj

|| Poli ||
Omona jednak Jjong jest głuptaskiem i Hira załapała się na pocałunek już w pierwszym odcinku no.... no....
brak www || data: 14:25:50 20/08/2012
77-254-200-13.adsl.inetia.pl || IP: 77.254.200.13

|| i_want_youu ||
hmmm... musze powiedzieć, że na razie jakoś niezbyt przypadło mi do gustu, ale za bardzo lubie Twoje opowiadania żeby go nie czytać xD
jednak czekam na kontynuację zdrady, oj taak <3

PS; co do Replay... nie wiem kiedy bd nast część, wygrałam KPop Cover Dance Festival i teraz walcze o to, żeby polecieć do Korei <3 to odrobinę ważniejsze niż opo ^^ a i opo bedzie wtedy bardziej realne ;d
brak www || data: 21:20:20 17/08/2012
host-86-63-150-5.nplay.net.pl || IP: 86.63.150.5

|| Rose ||
O matko *.* JA?
JA W OPOWIADANIU O.O ?
Ale dlaczego jestem taka wulgarna? T3T
Chyba że ( nie bądź zbyt pewna siebie, Rose :/ To że tu jest twoje imię nie znaczy, że to ty xD ) po prostu użyczyłaś sobie mojego imienia ^^~
Ale pomysł super <(*.*<)
Jonghyun jest idealnie taki jakiego go sobie wyobrażam ;]
W ogóle nie umiem sobie wyobrazić co może stać się później. *myśli* Może Jonghyun będzie chciał Cię przekonać do siebie byś nikomu nie wygadała ze go nie znasz, bo w końcu poznasz :D
Zdaję się na twoją nieograniczoną wyobraźnie, która nigdy nie zawodzi ^^ :*:*

PS.: Wieczorkiem postaram sie wpaść na gg i chwilkę pogadamy. Opowiem Ci wszystko, bo teraz nie mam czasu, a później w sumie tez nie mam go za dużo, ale postaram sie :*
brak www || data: 14:09:17 17/08/2012
ip-176-199-230-78.unitymediagroup.de || IP: 176.199.230.78

|| Kasumi ||
wczoraj czytałam ale dopiero dziś komentuje.Osoba nie znająca w ogóle Jjonga,z wyglądu mogłaby go ocenić tak jak ty go przedstawiłaś tu ^^
czekam na wiecęj.
-------------
reklama:
we-are-the-shinee.blog.pl
brak www || data: 12:59:21 17/08/2012
subs-83.142.196.174.metrointernet.pl || IP: 83.142.196.174

|| DiDi ||
:O Chce wiedzieć co dalej~ ^.^
Rose, jak możesz straszyć biedną Hirę? >D
*choć w głębi duszy mam nadzieję, że taki nie jest* to zachowanie do niego pasuje :D
Naprawdę jestem strasznie ciekawa co dalej~ ^^
brak www || data: 11:23:11 17/08/2012
87-205-224-186.adsl.inetia.pl || IP: 87.205.224.186